Reklama

Dalsze ożywienie w Europie

Dzisiaj od rana poznajemy wstępne dane dotyczące oceny perspektyw gospodarki przez przedsiębiorców. Są to kluczowe dane patrząc z perspektywy Europejskiego Banku Centralnego, który może szykować się do rozpoczęcia normalizacji polityki monetarnej. Generalnie jednak w dalszym ciągu mamy do czynienia z kolejnymi ogniskami ryzyka geopolitycznego, pomimo względnej stabilizacji w Europie.

Pomimo zakończonych wyborów we Francji oraz Wielkiej Brytanii oraz coraz lepszej sytuacji Merkel w Niemczech, ryzyko polityczne w dalszym ciągu wisi w powietrzu. Pomimo tego, iż Katar nie znajduje się na głównych stronach najważniejszych dzienników na świecie, to jednak kryzys na Bliskim Wschodzie ma ogromny wpływ na to, co dzieje się na rynkach finansowych, a w szczególności na rynku ropy naftowej.

Reklama

Kuwejt przedstawił w ostatnich godzinach 13 punktów żądań w stosunku do Kataru, w imieniu takich państw jak Arabia Saudyjska, ZEA, Egipt oraz Bahrajn, aby móc zakończyć trwający w ostatnich tygodniach kryzys. Katar musi m.in. uznać 58 indywidualnych jednostek oraz 12 organizacji jako terrorystów oraz zamrozić ich wszystkie aktywa. Państwo musi również zerwać kontrakty militarne z Turcją i zmniejszyć powiązania z Iranem. Warto zwrócić uwagę na fakt, że to właśnie Katar przewodniczył przy osiągnięciu pierwszego porozumienia na rynku ropy naftowej. Trwający kryzys powoduje, iż inwestorzy obawiają się o jego trwałość.

Od poranka publikowane są wstępne odczyty indeksów PMI dla najważniejszych europejskich gospodarek. Na razie dane z Francji oraz Niemczech pokazały dalszą ekspansję sektora przemysłowego oraz lekkie osłabienie dynamiki wzrostu w sektorze usług. Dane te są w szczególności ważne dla Europejskiego Banku Centralnego, gdyż ich widoczna poprawa w przeciągu ostatnich miesięcy wskazuje na dobrą koniunkturę gospodarczą oraz brak potrzeby dalszej stymulacji za pomocą polityki monetarnej. Dobre dane są w szczególności dobre dla europejskiej waluty, chociaż wcześniejsze oczekiwania mogą prowadzić do realizacji zysków na tej walucie, w szczególności, że mamy do czynienia z bliskim rekordu pozycjonowaniem inwestorów spekulacyjnych na europejskiej walucie.

Na złotym sytuacja jest ostatnio mocno zmienna. W dużym stopniu zależy ona od dalszych perspektyw polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych oraz rentowności polskich obligacji. Generalnie ich spadek można traktować ostatnio jako pozytywny, gdyż obrazuje zwiększony popyt ze strony inwestorów zagranicznych w polskie aktywa. Ostatnia konsolidacja w rentownościach była również zakończeniem umocnienia złotego, w szczególności w stosunku do euro. Ich dalszy spadek powinien ponownie rozbudzić pozytywne nastroje na złotym, w szczególności, że europejskie indeksy giełdowe znajdują się w dalszym ciągu w pobliżu historycznych szczytów.

Michał Stajniak

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »