Reklama

Dane krajowe mogą w tym tygodniu wspierać FI, ale kluczowy będzie Fed

Publikowane w rozpoczynającym się tygodniu dane z polskiej gospodarki mogą być wsparciem dla rynku długu, szczególnie na krótkim końcu, jednak i tak kluczowym wydarzeniem dla polskich obligacji i złotego będzie środowa decyzja Fed - oceniają ekonomiści w poniedziałkowych raportach.

Ekonomiści Raiffeisen Polbanku wskazują, że prawdopodobieństwo podwyżki stóp w USA oceniane jest obecnie na poniżej 30 proc.

"Dla pary EURPLN ewentualny łagodny ton Fed będzie prawdopodobnie oznaczał wybicie dołem z kilkunastodniowego kanału wahań i ruch przynajmniej do 4,18. W przypadku jastrzębich sygnałów z USA może nastąpić test oporu na 4,26" - napisano w raporcie Raiffeisen Polbanku.

"W tle pozostaną natomiast liczne dane makroekonomiczne dla polskiej gospodarki, które poznamy w trakcie tego tygodnia" - dodano.

Zdaniem strategów rynku długu PKO BP, krajowe dane makroekonomiczne publikowane w rozpoczynającym się tygodniu mogą wesprzeć rynek długu, jednak i tak najważniejszy pozostanie Fed. Stratedzy PKO PB nie wykluczają, że deflacja w sierpniu okaże się głębsza od oczekiwań.

Reklama

"Naszym zdaniem niższy odczyt miałby pozytywny wpływ na rynek długu, ale raczej bardziej na krótkim końcu krzywej" - napisano w raporcie rynkowym PKO BP.

"Ponadto spodziewamy się też, że przy obecnych dosyć niskich poziomach rentowności na rynku to wsparcie będzie relatywnie niewielkie" - dodano.

Stratedzy banku spodziewają się wsparcia dla rynku długu także ze strony słabszych danych o produkcji.

"Naszym zdaniem na skutek przerw w dostawach prądu można spodziewać się jednorazowego słabszego odczytu w przypadku produkcji przemysłowej" - napisano.

"Już pierwszą zapowiedź potwierdzającą tę tezę była publikacja indeksu PMI dla Polski w zeszłym tygodniu" - dodano.

Stratedzy PKO BP nie spodziewają się również przyspieszenia dynamiki płac.

"Naszym zdaniem dane mogą okazać się krótkoterminowym wsparciem dla rynku stopy procentowej, niemniej raczej krótkoterminowo i bardziej na krótkim końcu krzywej" - napisano w raporcie.

"A tu z kolei mamy już i tak niskie notowania, a rynek wycenia ryzyko obniżki stóp procentowych przez bank centralny (naszym zdaniem scenariusz mało prawdopodobny). Dlatego wpływ będzie ograniczony" - dodano.

GUS dane o CPI poda we wtorek, o wynagrodzeniach w środę, a o produkcji w czwartek. Ankietowani przez PAP ekonomiści spodziewają się, że deflacja w sierpniu wyniosła 0,7 proc. rdr, tyle samo, co w lipcu, a produkcja przemysłowa wzrosła o 5,5 proc. rdr po wzroście o 3,8 proc. miesiąc wcześniej. PMI dla polskiego przemysłu spadł w sierpniu do 51,1 pkt. z 54,5 pkt. w lipcu. Średnia prognoz sierpniowej dynamiki płac to 3,5 proc. rdr po wzroście o 2,3 proc. rdr w lipcu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »