Reklama

Decyzja agencji bez wpływu na ceny papierów skarbowych

Na dwa tygodnie przed zaplanowanym szczytem UE agencja ratingowa Standard & Poor's obniżyła ratingi dziewięciu państwom strefy euro, w gronie których znalazła się m.in. Francja i Austria, które straciły swoją najwyższą ocenę AAA, a także Hiszpania i Włochy, przy czym Rzym po raz pierwszy w historii trafił do kategorii B.

Swoją najwyższa ocenę stracił też Europejski Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF). Poniedziałkowa sesja pokazała jednak, iż działania agencji S&P w dużej mierze były już zdyskontowania przez rynki finansowe i mimo wielu negatywnych jej aspektów, które szybko zapewne nie ustąpią i będą jeszcze niepokoić inwestorów nie muszą znaleźć silnie negatywnego przełożenia na wyceny instrumentów w perspektywie całego bieżącego tygodnia. Szef EFSF Klaus Regling powiedział, że decyzja o obcięciu ratingu funduszu nie zmniejszy jego zdolności pożyczkowych sięgających obecnie 440 mld EUR. Regling dodał, że EFSF posiada wystarczające środki aby spełnić swoje zobowiązania aż do czasu wejścia w życie Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego (ESM), które jest zaplanowane na lipiec 2012 roku, a który będzie już w mniejszym stopniu uzależniony od poziomu ocen agencji ratingowych.

Reklama

Na krajowym rynku SPW poniedziałkowa sesja przyniosła nawet wzrosty cen polskich obligacji. Już od pierwszych godzin handlu na rynku widać było zainteresowanie polskim długiem. W rezultacie w ciągu dnia krzywa rentowności obniżyła się na wszystkich tenorach, przy czym najwięcej zyskał w cenach dłuższy jej koniec. W segmencie powyżej 5Y rentowności obligacji spadły o około 3pb, krótsze natomiast o 1-2 pb.

Papiery o krótszej dacie zapadalności nadal pozostają bowiem pod presją komentarzy członków RPP, jakie w ostatnich dniach napływają na rynek. W poniedziałek, Jerzy Hausner w wywiadzie opublikowanym przez PAP powiedział, że prawdopodobieństwo, że stopy procentowe mogą wzrosnąć jest wyższe, niż to, że RPP zdecyduje sie na ich obniżenie, bowiem "prawdopodobieństwo szybkiego obniżania się inflacji w kierunku celu jest dużo mniejsze, niż to dotyczące jej dalszego utrzymywania się na obecnym, podwyższonym poziomie." Hausner dodał też, że najbardziej pożądanym scenariuszem w polityce pieniężnej byłoby utrzymanie kosztów kredytu na obecnym poziomie przez dłuższy czas. O ustabilizowaniu stóp na dotychczasowym poziomie przynajmniej do marcowej projekcji inflacyjnej NBP mówiła też wczoraj Elżbieta Chojna-Duch. Jej zdaniem w 2012 r. inflacja będzie powyżej celu inflacyjnego NBP. Członkini RPP zaznacza jednak, że inflacja nadal będzie się kształtowała pod wpływem czynników podażowych, a nie popytowych, wskazując jednocześnie na szereg potencjalnych ryzyk dla kształtowania się cen w tym roku.

Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Dowiedz się więcej na temat: AGENCJE | papiery

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »