Reklama

Decyzja FOMC formalnością

Dziś wieczorem zakończy się posiedzenie Komitetu Otwartego Rynku, który zdecyduje o tym, czy należy ponownie ograniczać program QE3. Analitycy ankietowani przez Bloomberga jednogłośnie oczekują kolejnego cięcia programu o 10 miliardów dolarów i każda inna decyzja będzie ogromnym zaskoczeniem dla rynku.

Dane ze Stanów Zjednoczonych poprawiły się w ostatnim czasie wraz z polepszeniem warunków pogodowych z USA. Miesięczne dane z rynku, które nadal pozostają kluczowe, również wypadły lepiej od konsensusu rynkowego. Właśnie dlatego wszyscy na rynku spodziewają się kolejnego ograniczenia skupu aktywów i dlatego nie warto grać pod tę decyzję na umocnienie dolara. Dużo większy ruch na rynku powstałby jeśli FOMC z jakiegoś powodu nie obetnie programu QE3. Wtedy możliwy będzie ruch ponad 1,40 na EURUSD; a USDPLN powinien przetestować równy poziom 3zł.

Reklama

Jeśli chodzi o polski rynek to dziś poznamy odczyt produkcji przemysłowej za luty. Naszym zdaniem odczyt rok do roku powinien wskazać na wzrost o 6,7%; czyli nieco wyżej niż konsensus rynkowy. Dane nie powinny wpływać na kurs złotego, a polska waluta będzie nadal poruszała się w rytm wydarzeń na Krymie, pomijając posiedzenie FED. Jeśli sytuacja wokół konfliktu się wyciszy, to na EURPLN powinniśmy ponownie zobaczyć poziomy w okolicy 4,15 zł.

O godzinie 22:45 poznamy odczyt PKB Nowej Zelandii, ale po ostatniej decyzji RBNZ o podwyżce stóp procentowych, dzisiejsze dane nie powinny mieć już większego wpływu na NZDUSD. Dolar nowozelandzki był w ostatnim czasie najmocniejszą walutą gospodarek rozwiniętych.

Mateusz Adamkiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »