Reklama

Decyzja RBA wzmocniła AUDa

Decyzją Banku Rezerw Australii główna stopa procentowa została utrzymana na poziomie 1,5%, co było zgodne z oczekiwaniami rynkowymi.

Ostatni raz pod przewodnictwem Glenn'a Stevens'a zadecydowano o parametrach polityki monetarnej - jego następcą będzie Philip Lowe. Zdaniem członków RBA obecny poziom stóp procentowych sprzyja zrównoważonemu wzrostowi gospodarczemu i powrotowi inflacji do celu. Po cięciu kosztu pieniądza w maju i sierpniu tego roku RBA najprawdopodobniej będzie obecnie monitorował sytuację i wpływ wcześniejszych obniżek na koniunkturę w Australii. Pomimo silnego spadku inwestycji, ostatnie dane sugerują, że wzrost gospodarczy jest kontynuowany. Inflacja nadal pozostaje niska. Z kolei sygnały płynące z rynku pracy pozostają mieszane, jednak w krótkim terminie potwierdzają dalszy wzrost zatrudnienia. Decyzja RBA oraz dane wskazujące na niższy niż oczekiwano deficyt na rachunku obrotów bieżących w drugim kwartale wsparły notowania waluty australijskiej. W ostatnim czasie AUD ma się lepiej ze względu na stabilizację sytuacji w Chinach, które pozostają najważniejszym partnerem handlowym, a także odbicie na rynku surowców. Wsparciem dla tej waluty pozostaje też sam wydźwięk komunikatu, w którym zabrakło wyraźnej sugestii chęci dalszego luzowania polityki monetarnej.

Reklama

Od piątku obserwowany jest spadek zmienności na eurodolarze. Para utrzymywała się wczoraj w węższym zakresie wahań a próba przełamania oporu w postaci istotnych średnich kroczących EMA (50- i 100-okresowej) zakończyła się niepowodzeniem. Jak na razie notowania w dalszym ciągu oscylują poniżej poziomu 1,1180 w oczekiwaniu na ważny odczyt indeksu ISM dla sektora usługowego w USA, który jest uważany za bardziej miarodajny wskaźnik niż indeks PMI obliczany przez Markit. Po bardzo słabym piątkowym odczycie indeksu ISM dla przemysłu, który wskazywał na spadek aktywności w tym sektorze w sierpniu, rynki będą monitorowały czy ogólnie aktywność segmentu usług utrzymuje się w dalszym ciągu na zadowalającym poziomie. Dobry odczyt nie zwiększy jednak szans na podwyżkę stóp procentowych w USA jeszcze w tym miesiącu. Wobec tego, że obecnie najbliższym możliwym terminem do wzrostu kosztu pieniądza pozostaje grudzień, to istotny wpływ na dalszy ruch kierunkowy na eurodolarze powinno mieć czwartkowe posiedzenie ECB i to czy zostaną podjęte kolejne działania mające na celu dalsze luzowania polityki monetarnej.

Dzisiaj rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, w którym ze względu na złożoną rezygnację po raz ostatni weźmie udział Marek Chrzanowski. Decyzję w sprawie stóp procentowych poznamy dopiero jutro, jednak konsensus rynkowy nie zakłada zmian w parametrach polityki pieniężnej. Na rynku krajowym złoty pozostaje nieco mocniejszy, pozostając w fazie korekty ostatniego osłabienia. Potencjał do wzrostów może być jednak ograniczony ze względu na oczekiwanie na piątkową decyzję Moody's odnośnie ratingu Polski.

AUDUSD

Dzisiaj AUD silnie zyskuje na wartości względem dolara. Para AUDUSD znajduje się powyżej istotnej strefy wsparcia w rejonie 0,7582/87 oraz istotnych średnich kraczących EMA (50-, 100- i 200-okresowej) w skali H4. Notowania dotarły w rejon geometrycznego oporu w postaci 61,8% zniesienia Fibo całości fali spadkowej z poziomu 0,7755 oraz maksimów lokalnych z 23.VIII.2016 roku. W sytuacji wyjścia powyżej okolic 0,7655 para otworzy sobie drogę do wzrostów w okolice szczytu z 26 sierpnia na poziomie 0,7690, który wypada poniżej 78,6% zniesienia Fibo wspomnianego impulsu spadkowego. Jak na razie po silnych wzrostach zrealizowanych do tej pory może przyjść lekkie odreagowanie. Najbliższe wsparcie znajduje się na poziomie 0,7614.

NZDUSD

Na NZDUSD obserwujemy próbę kolejnego ataku na ostatnie szczyty. Na wykresie w skali H4 para weszła w strefę oporu rozciągająca się w zakresie 0,7340/79. W tym rejonie aktywowała się zazwyczaj strona podażowa na tej parze, jednak obserwowana determinacja popytu może przyczynić się do ponownego testu okolic 0,7380, gdzie przebiega także 200-okersowa średnie EMA w skali tygodniowej. Przełamanie wspomnianej strefy otworzy drogę do dalszych wzrostów w okolice 0,7450/55, gdzie 50% zniesienia całości fali spadkowej z poziomu 0,8835 pokrywa się z dołkami z drugiej połowy maja 2012 roku. W przypadku wyhamowania wzrostów w dalszym ciągu dobrze jako wsparcie powinna działać 50-okresowa średnia EMA w skali H4.

Anna Wrzesińska

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »