Reklama

Departament Pracy USA w centrum uwagi

Końcówka wczorajszej sesji europejskiej przebiegała pod znakiem testowania przez parę EUR/USD poziomu oporu na 1,30. Inwestorzy zachęceni słowami Mario Draghiego, który potwierdził m.in., że EBC jest gotowe do uruchomienia programu skupu obligacji ruszyli do zakupu bardziej ryzykownych aktywów.

FED gotowy do zmiany wielkości programu QE3

Poprawa nastrojów widoczna była również wśród inwestorów zza oceanu. Wzrosty na Wall Street pociągnęły do góry notowania eurodolara, który ustanowił lokalny szczyt na poziomie 1,3032. Bykom nie udało się jednak utrzymać tych wyższych poziomów głównie z uwagi na zapiski z posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Znalazła się tam bowiem informacja, że amerykańscy bankierzy biorą pod uwagę możliwość zmiany rozmiaru miesięcznego skupu obligacji, realizowanego w ramach QE3, jeśli podyktowane by to zostało ryzykiem destabilizacji finansów i wzrostu inflacji. Taka postawa wzmocniła nieco dolara, jednak patrząc z perspektywy szacowania wyników jakie FED zamierza osiągnąć za pomocą dodruku dolarów oraz ostatnich danych makro to nie należy oczekiwać szybkiej redukcji poziomu skupu. Taka postawa może jednak zainicjować powstanie oczekiwań, że jeśli gospodarka USA zacznie przyspieszać, bezrobocie spadać to FED zacznie przykręcać kurek z dolarami. Pierwszym elementem, który może zostać rozpatrzony w tej kategorii będą dzisiejsze dane z amerykańskiego rynku pracy. Warto jednak pamiętać, że jeden lepszy odczyt niczego jeszcze nie przesądza. Do zmiany stanowiska FED ws. rozmiaru QE3 będzie zatem potrzebna cała seria lepszych wyników.

Para EUR/PLN - niezdecydowana

Reklama

Czwartkowy przełom sesji europejskiej i amerykańskiej przebiegał na parze USD/PLN na próbie schodzenia na niższe poziomy. Sprzyjający klimat inwestycyjny po wystąpieniu szefa EBC, który zmniejszał poziom awersji do ryzyka oraz wzrosty na eurodolarze spowodowały, że cena amerykańskiej waluty przebiła się przez dzienne minimum i dotarła do poziomu 3,1355 zł. To najniższa wycena dolara od 18 września. W tym samym czasie kurs pary EUR/PLN miała problemy, aby skutecznie odsunąć się od poziomu 4,09 zł. Niedźwiedzie kilkukrotnie próbowały zejścia w okolicę dziennych minimów, jednak każdy ruch kończył się kontrą. Dziś o poranku z uwagi na cofnięcie na eurodolarze notowania USD/PLN oscylują bliżej krótkoterminowego oporu na 3,15, zaś euro - złoty nadal pozostaje na poziomie 4,09. Na dzisiejsze zachowanie rodzimej waluty w dalszym ciągu decydujący wpływ będzie miała sytuacja na szerokim rynku, a w szczególności dane z amerykańskiego rynku pracy.

Dane z rynku pracy

Głównymi figurami ostatniego dnia tygodnia będą dane z amerykańskiego rynku pracy. O godzinie 14:30 Departament Pracy przedstawi poziom stopy bezrobocia oraz zmianę zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. W przypadku tego pierwszego wskaźnika analitycy spodziewają się wzrostu w wysokości 0,1% do poziomu 8,2%. W przypadku drugiego odczytu to ma on wynieść 112 tys., czyli o 16 tys. więcej niż w poprzednim okresie. Przed danymi z USA, o godzinie 11:00, opublikowany zostanie końcowy odczyt dynamiki PKB w Strefie Euro za II kwartał. Eksperci oczekują wyniku na poziomie -0,2% k/k, po tym jak w pierwszych trzech miesiącach wielkość gospodarki Eurolandu pozostał na niezmienionym poziomie.

Michał Mąkosa

Dowiedz się więcej na temat: waluty | centrum uwagi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »