Reklama

Dług sprzedany, optymizm nadal w przewadze

Wczorajsza wieczorna obniżka ratingu Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej nie miał dziś żadnego wpływu na zachowanie inwestorów. Przewaga dobrych nastrojów, które pojawiły się w nocy po publikacji lepszych odczytów makroekonomicznych z Chin pozwoliły kupującym dyktować warunki w pierwszej części sesji europejskiej.

Po przebiciu się ponad poziom 1,27 kurs eurodolara szybko zmierzał w kierunku poziomu 1,28. Pierwszy test tego oporu nastąpił jeszcze przed południem. Poza danymi, tym razem ze strefy euro (m.in. indeks instytutu ZEW okazał się zdecydowanie lepszy od prognoz) wzrostom sprzyjały także udane aukcje papierów dłużnych. Dziś sprzedaż bonów organizowały Hiszpania, Belgia, Grecja oraz EFSF.

Reklama

W przypadku tego ostatniego istniało ryzyko, że po obcięciu oceny wiarygodności trudno będzie uplasować papiery na rynku. Tak się jednak nie stało i byki zyskały kolejny argument do dyktowania warunków na eurodolarze. Ta zdecydowana przewaga popytu nie pozwoliła jednak na powrót powyżej poziomu 1,28. Trzy próby przejścia ostatecznie zakończyły cofnięciem kursu do poziomu 1,2750.

W tym czasie opublikowane zostały także lepsze od oczekiwań dane ze Stanów Zjednoczonych, gdzie indeks NY Empire State wzrósł do 13 pkt. z 9,43 pkt. To w czasie cofnięcia się eurodolara mogło dodatkowo zagrać na korzyść amerykańskiej waluty zwiększając skale osunięcia. Pod koniec handlu na Starym Kontynencie kurs głównej pary walutowej oscylował na poziomie 1,2720.

Złoty nadal mocny

Utrzymujący się od wczoraj optymizm wpływający na spadek awersji do ryzyka przyczynił się do kontynuacji umocnienia rodzimej waluty. Już w sesji azjatyckiej, kiedy eurodolar wyłamał się z marazmu kursy par złotych ruszyły na południe. To pozwoliło euro - złotemu w krótkim czasie uporać się ze wsparciem na 4,40 i jeszcze w pierwszej części handlu europejskiego przetestować poziom 4,38. Zejście niżej też nie zabrało niedźwiedziom zbyt wiele czasu, zwłaszcza przy sprzyjających doniesieniach z aukcji długu, czy danych makro.

Dzięki temu już w połowie dnia cena jego euro oscylował wokół poziomu 4,3750 zł. Dalsze poruszanie się na południe nie było już jednak takie łatwe. Osunięcie się notowań eurodolara ostudziło nieco zapędy kupujących złotego i w okolicy godzin 16:30 kurs kształtował się na poziomie 4,3715. Odmiennie sytuacja kształtował się na parze USD/PLN.

Pierwsza część sesji przebiegała podobnie jak na EUR/PLN, jednak wraz popołudniowym z cofnięciem się notowań EUR/USD złoty stracił część wcześniejszej aprecjacji względem dolara. To nie przeszkodziło w kończeniu sesji europejskiej na ponad 1 proc. umocnieniu.

Michał Mąkosa

Dowiedz się więcej na temat: dziś | waluty | przewaga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »