Reklama

Dobra passa euro trwa

Pomimo danych z indeksów PMI, które wydawały się niekorzystne dla euro, jego dobra passa trwała. W tle tych wydarzeń złoty dalej pokazuje swoją siłę.

Pomimo danych z indeksów PMI, które wydawały się niekorzystne dla euro, jego dobra passa trwała. W tle tych wydarzeń złoty dalej pokazuje swoją siłę.

Indeksy PMI zawodzą w Europie

Wczorajsze dane pokazały, że optymizm w Europie jednak gaśnie. Analitycy przeszacowali podstawowy miernik, jakim są indeksy PMI. Są to badania ankietowe menedżerów odpowiedzialnych za zamówienia. Dlaczego właśnie tej grupy? To oni, oceniając koniunkturę, decydują o zakupach, częściowo wprowadzając swoje przekonania w życie. W rezultacie skoro indeksy pokazujące ich poglądy okazują się słabsze, na rynku zaczyna pojawiać się niepokój. Tak właśnie było wczoraj. Przez chwilę wydawało się, że to koniec odbicia na euro. Pomimo dobrej dyspozycji indeksu przemysłowego z Niemiec dane dla całej strefy euro były bowiem słabsze. W rezultacie mieliśmy krótką korektę.

Reklama

Za oceanem też nie jest różowo

W godzinach popołudniowych poznaliśmy jednak dane z USA. Indeksy koniunktury podobnie jak w Europie okazały się słabsze od oczekiwań. Oczywiście tak samo, jak w strefie euro, są one powyżej granicy 50 pkt, symbolicznie rozdzielającej rozwój od recesji. Są jednak coraz bliżej tej granicy, a to może zwiastować problemy. Tym bardziej że coraz więcej na rynku mówi się o możliwej recesji związanej z m.in. ze wzrostami stóp procentowych. Jakby tego było mało, sprzedaż nowych domów okazała się nie osiągnąć nawet 80% oczekiwań. Dolar jest nadal mocno wrażliwy na dane z rynku nieruchomości. Nie może zatem dziwić, że do końca dnia oglądaliśmy powrót do ruchu osłabiającego dolara względem euro.

Złoty powoli, ale do przodu

W tle tych wydarzeń mamy polskiego złotego, który z dnia na dzień staje się coraz mocniejszy. Nie jest to efekt zaklinania rzeczywistości przez prominentnych polskich polityków, a ci poczynili w ostatnich dniach bardzo wiele. Rynki jednak już dawno przestały reagować na tego typu wydarzenia, pozostawiając je internetowym żartownisiom. Dzisiaj polska waluta ponownie melduje się poniżej poziomu 4,60 zł. Dzieje się tak pomimo oczekiwanych w strefie euro wzrostów stóp procentowych. Proces ten powinien bowiem umacniać euro.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

14:30 - USA - zamówienia na dobra,

20:00 - USA - protokół z posiedzenia FOMC.

Maciej Przygórzewski, główny analityk w InternetowyKantor.pl i Walutomat.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »