Reklama

Dobre dane makro tym razem nie wystarczyły

Dzisiejsza sesja europejska nie przyniosła kontynuacji wczorajszych wzrostów. Inwestorom nie udało się przebić przez wyznaczone ostatnio lokalne maksimum na poziomie 1,2850, choć dane makro temu sprzyjały.

Mocniejszy wzrost PKB w Europie

Najpierw rano okazało się, że dynamika PKB za II kw. w Strefie Euro została niespodziewanie zrewidowana w górę do 1,9 proc. r/r, a następnie liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA nieznacznie spadła, choć oczekiwano wzrostu (wyniosła 472 tys.). Natomiast pod koniec sesji pojawiły się lepsze dane z rynku nieruchomości za oceanem, gdzie indeks podpisanych umów kupna domów wzrósł o 5,2 proc. m/m (oczekiwano spadku o 1 proc.). Ostatecznie kurs EUR/USD tuż po godzinie 16:00 wynosił 1,2810, co oznacza, że byki nadal zachowały swoją przewagę.

Reklama

Złoty bez większych zmian

Pary złotowe miały dzisiaj dosyć spokojny dzień. Przed południem doszło do próby kontynuowania aprecjacji złotego, dzięki czemu kurs USD/PLN znalazł się na poziomie 3,0850, a para EUR/PLN w okolicy 3,96. Jednak brak mocnych wzrostów na głównej parze ograniczał apetyt na ryzyko, przez co kursy wróciły do punktu wyjścia. W ciągu dnia pojawiła się informacja, że Ministerstwo Finansów przewiduje deficyt budżetowy w przyszłym roku na poziomie 40,2 mld złotych, ale nie miało to większego znaczenia dla polskiej waluty. Pod koniec sesji europejskiej kurs EUR/PLN wynosił 3,97, a USD/PLN 3,10.

Dariusz Pilich

Dowiedz się więcej na temat: deta | Razem | PKB | danie | Dana | ten | tych | tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »