Reklama

Dobre dane z USA umocniły dolara, dziś czekamy na Bank Anglii

Wczorajsze dane z amerykańskiej gospodarki coraz mocniej przekonują inwestorów do możliwości grudniowej podwyżki stóp procentowych w USA i zarazem wpływają na kontynuację umocnienia przez dolara.

Poza bardzo dobrymi odczytami z gospodarki Stanów Zjednoczonych w szczególności w postaci indeksu ISM dla sektora usług, który znalazł się na drugim najwyższym w tym roku poziomie, do umocnienia USD przyczyniła się także prezes Fed Janet Yellen, która choć nie dostarczyła zbyt wielu nowych informacji, to potwierdziła to co znalazło się w komunikacie po październikowym posiedzeniu. Stwierdzając, że jeżeli oczekiwania FOMC co do wzrostu gospodarczego zostaną zrealizowane to w grudniu może zostać podjęta decyzja o podwyżce stóp procentowych. W podobnym tonie wypowiedział się członek FOMC William Dudley i jak widać warto w słuchiwać się w kolejne wystąpienia członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, które mogą zdecydowanie wpływać na rynek dolara, także ze względu na relatywnie ubogie dziś kalendarium. Należy jeszcze wspomnieć o wczorajszych danych pod kątem zapowiedzi piątkowych danych z rynku [racy, które zapowiadają się solidnie ze względu na dane ADP mówiące o 180 tys. nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym, ale także patrząc na bardzo wysoki komponentu mówiące o zatrudnieniu w ankiecie ISM dla sektora przemysłowego. W tej sytuacji jeżeli uda się osiągnąć odczyt NFP nieznacznie poniżej 200 tys. EURUSD ma bardzo duże szanse, aby trwale przełamać się poniżej poziomu 1.08.

Reklama

Ciekawe wydaje się także obecnie dość neutralne nastawienie rynków akcyjnych do tematu podwyżek, gdyż pomimo coraz większego stopnia wyceny tego kroku już w grudniu, inwestorzy na Wall Street ciągle preferują zakupy akcji. Wczorajsze cofnięcie na S&P500 niewiele w tym kontekście zmienia, gdyż ciągle pozostajemy powyżej 2100 punktów. Większa skalę spadków zobaczyliśmy natomiast wczoraj na giełdach w Europie, lecz w tym wypadku związane było to z kolejną odsłoną zawirowań wokół koncernu Volkswagena, który zanotował 10% spadki ciągnąc w dół cały indeks Dax.

Wczorajsze posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej nie przyniosło żadnej niespodzianki. Decyzja o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie została podjęta szybko, a sama konferencja prasowa także nie okazała się istotna z punktu widzenia złotego. Istotne wydaje się jedynie dość znaczące obniżenie ścieżki inflacji na rok 2016, co może być zapowiedzią kroków już nowej Rady na początku przyszłego roku. Najbliższe dni mogą przynieść nam pewne ryzyka ze strony politycznej, gdyż wraz z podaniem składu przyszłego rządu, co ma nastąpić jutro, zbliżamy się do expose, kiedy powinniśmy poznać szczegóły propozycji istotnych z punktu widzenia finansów publicznych.

W dzisiejszym kalendarium warto zwrócić uwagę na posiedzenie Banku Anglii, które zakończy się publikacją raportu na temat inflacji, minutek z posiedzenia, wyniku głosowań, komunikatu oraz konferencją prasową prezesa BoE Marka Carneya, co może spowodować dużą zmienność na GBP. Rynki ciągle wyceniają podwyżki stóp procentowych w Wielkiej Brytanii na koniec 2016 roku, co w świetle rosnącego prawdopodobieństwa podwyżek w USA już w grudniu wydaje się zdecydowanie zbyt gołębim nastawieniem. Warto przyglądać się też wynikowi głosowania, gdyż w ciągu najbliższych posiedzeń możemy zobaczyć wzrost liczby zwolenników podwyżek z obecnie 1 członka MPC, nawet do 3.

Kamil Maliszewski

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »