Reklama

Dobry początek tygodnia

Mocne zamknięcie tygodnia na Wall Street sprawiło, że początek poniedziałkowego handlu przebiega w dobrych nastrojach. Na GPW inwestorzy koncentrują się na wygranych rozwiązań przedstawionych w sobotę.

Ubiegły tydzień przyniósł być może najgorsze w tym roku informacje dla rynków. Inflacja w USA jest najwyższa od wielu lat, a do tego bardzo przyspieszyły oczekiwania inflacyjne. Dla rynków, gdzie wyceny zostały wywindowane na skutek ultra ekspansywnej polityki pieniężnej jest to potencjalnie największe zagrożenie. Jednak pierwsza nerwowa reakcja została niemal w całości wymazana po komentarzach ze strony Fed, który zdecydował się inflację kompletnie zignorować. Oczywiście fakt ten nie oznacza, że temat znika, ale rynki wyszły z założenia, że przynajmniej jeszcze teraz nie należy się przejmować. Wall Street wróciła do wzrostów, zaś rentowności obligacji wymazały cały środowy wzrost. Zachowanie Fed sprawia, że drożeje złoto - jego cena jest najwyższa od 3 miesięcy (inflacja byłaby dla złota niekorzystna, gdyby wywołała wzrost rentowności, ale wobec obecnej postawy Fed tak się nie dzieje). Na rynku walutowym mamy niezdecydowanie ze wskazaniem na słabość dolara. Sprzyja to walutom rynków wschodzących i korzysta na tym też złoty - kurs euro jest coraz bliżej poziomu 4,50.

Reklama

Na GPW start sesji także jest bardzo udany. Inwestorzy zmotywowani siłą rynków globalnych szukają wygranych rozwiązań przedstawionych w sobotę. Na razie są to przede wszystkim spółki deweloperów (co pokazuje dość czytelnie, kto może być największym wygranym kolejnego programu mieszkaniowego) oraz spółki z zakresu handlu, bazując na założeniu wzrostu konsumpcji w przyszłym roku. Kontrakt na WIG20 ponownie jest powyżej poziomu 2100 pkt., mniej więcej tam, gdzie znajdował się przed spadkami wywołanymi pandemią.

Poniedziałek w kalendarzu zapowiada się dość spokojnie. O 14:30 czeka nas publikacja indeksu koniunktury nowojorskiego Fed (14:30) - pierwsza taka publikacja za maj. Potem mamy serię wystąpień przedstawicieli Fed, którzy zapewne będą nas przekonywać o przejściowości inflacji. W skali całgo tygodnia warto zwrócić uwagę na minutes FOMC (środa) oraz wstępne indeksy PMI za maj (piątek). O 10:05 euro kosztuje 4,5274 złotego, dolar 3,7295 złotego, frank 4,1336 złotego zaś funt 5,2572 złotego.

dr Przemysław Kwiecień CFA, główny ekonomista XTB


Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »