Reklama

Dochodowości w dół po słabych danych o sprzedaży

W czwartek rano rentowności na rynkach bazowych spadały konsumując słabe dane z USA z poprzedniego dnia. Zsuwanie się krzywych dochodowości zostało po południu wzmocnione przez nieznacznie gorsze niż oczekiwano dane na temat konsumpcji indywidualnej w USA w maju. Tak niemieckiej jak i amerykańskie rynki zignorowały ogłoszenie przez instytut Ifo podwyższonych prognoz wzrostu dla gospodarki niemieckiej.

Większe wrażenie na rynku długu zrobiła wypowiedź (niegłosującego członka Fed) J. Bullarda, który powiedział, że stopy mogłyby zostać podniesione w I kw. 2015., co (sic!) przełożyło się na spadki dochodowości obligacji niemieckich i amerykańskich. Łącznie w skali całego dnia mieliśmy do czynienia z redukcją dochodowości papierów US10Y o 4 pb., zaś DE10Y o 2 pb.

Na polskim rynku długu kluczowym wydarzeniem była publikacja danych o sprzedaży detalicznej. Aktywność handlu detalicznego zaskoczyła negatywnie, pokazując wzrost nominalny na poziomie 3,8 proc. r/r, wobec oczekiwań 6,2 proc. r/r. Za część gorszego wyniku odpowiadał spadek dynamiki sprzedaży samochodów, po wysokich odczytach z poprzednich miesięcy, kiedy to był on napędzany "kratką". Drugim elementem korygującym odczyt w dół była niższa roczna dynamika sprzedaży żywności. Wynikało to z kontynuacji wygaszania rocznej dynamiki cen w tej kategorii towarów.

Reklama

Zachowanie pozostałych składowych sprzedaży detalicznej pokazywało, że dynamika aktywności konsumentów zaczyna powoli słabnąć. Kolejną niemiłą niespodzianką było utrzymanie deflatora sprzedaży detalicznej na poziomie z poprzedniego miesiąca (-0,5 proc. r/r). Przy czym za utrzymanie wyniku na poziomie z kwietnia odpowiadał spadek deflatora cen żywności (z 1,3 proc. r/r do 0,2 proc. r/r), który zneutralizował wzrost deflatora cen paliw (z -0,9 proc. r/r w kwietniu do 1,1 proc. r/r w maju).

Dane przekonały inwestorów, że prawdopodobieństwo redukcji stóp o 50 pb. w perspektywie III kw. rośnie wraz z publikacją kolejnych wyników krajowej gospodarki. W skali całego dnia krzywa dochodowości obligacji przesunęła się w dół o 1-2 pb. na całej długości, wobec spadku o 2-5 pb. na krzywej IRS. Stawki FRA spadły o 2-3 pb. w segmencie 4X7-21X24, przy czym w ciągu dnia stawka 9X12 była kwotowana przez jakiś czas na rekordowo niskim poziomie 2,29 proc.

W piątek czeka nas publikacja indeksu nastrojów konsumentów Michigan, która powinna wypaść poniżej oczekiwań, co może nieznacznie docisnąć długi koniec krajowej krzywej dochodowości. Elementem ryzyka jest także publikacja wstępnych danych inflacyjnych z Niemiec za czerwiec. Odczyt HICP poniżej konsensusu (0,7 proc. r/r, 0,0 proc. m/m) może przełożyć się na pełne zdyskontowanie przez stawki FRA redukcji stóp NBP o 50 pb. we wrześniu/październiku.

W perspektywie kolejnego tygodnia mamy publikację danych PMI z Polski i Europy oraz konferencja RPP. Sądzimy, że każda z tych zmiennych będzie wspierać presję na dalsze obniżki stawek i rentowności. Tempo spadku powinno jednak wyraźnie osłabnąć. Konferencja RPP może być okazją do realizacji zysków. W kolejnych tygodniach rynek obligacji dostanie "dopalacz" w postaci lipcowego wykupu obligacji OK0714.

Konrad Soszyński

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »