Reklama

Dolar ciągle słaby po minutkach z FOMC

Opublikowane wczoraj minutki po ostatnim posiedzeniu FOMC nie przyniosły jastrzębiego zaskoczenia na co, jak pokazała rynkowa reakcja, wyraźnie liczyli inwestorzy. Sam raport zawierał jednak pewne wskazówki co do dalszej polityki monetarnej.

FOMC zakłada obecnie, że jeżeli nie dojdzie do nieoczekiwanego załamania w gospodarce, to program QE3 zakończy się w październiku w ramach cięcia o 15 mld USD. Dopiero w dalszej kolejności Komitet ma zamiar zastanawiać się nad tym kiedy normalizować politykę monetarną. Nacisk będzie wtedy kładziony na stopy procentowe, a w dalszej kolejności dopiero na pozostałe narzędzia pozostające w ręku Rezerwy Federalnej. Istotne zmiany nie pojawiły się również w ramach oczekiwań poszczególnych członków FOMC, co do wysokości stóp procentowych w kolejnych latach i obecnie ciągle należy oczekiwać 2-3 podwyżek stóp w 2015 roku.

Reklama

Pozostałe kwestie przejawiające się w raporcie to techniczne uzgodnienia dotyczące sposobów podwyżek stóp procentowych, kiedy już będzie to konieczne. Te informacje jednak pozostały bez większego wpływu na rynek, który zareagował powrotem dobrego sentymentu amerykańskich giełdach oraz osłabieniem dolara do większości walut.

Podczas sesji azjatyckiej zgodnie z oczekiwaniami zobaczyliśmy dużą zmienność dolara australijskiego, spowodowaną przez publikację raportu z rynku pracy oraz chińskiego bilansu handlowego. Dane okazały się mieć mieszany wydźwięk, gdyż pomimo większej liczby nowoutworzonych miejsc pracy w Australii, ze względu na wyższą partycypację w rynku pracy wzrósł do 6% poziom bezrobocia, które jest obecnie najwyższe od lat. Widać również niepokojącą tendencję spadkową liczby etatów, na rzecz zatrudniania w niepełnym wymiarze godzinowy. Kolejną negatywną informacją dla AUD okazało się odrzucenie przez australijski senat reformy o obniżce podatku węglowego, co doprowadziło do destabilizacji politycznej i pokazało, podziały w rządzącej partii centroprawicowej.

Dodatkowym czynnikiem, który zaszkodził dolarowi australijskiemu był gorszy wynik chińskiego bilansu handlowego, który pokazuje spadki eksportu do większości partnerów handlowych z wyjątkiem Europy. Splot tych czynników powoduje, że ponownie należy zacząć rozpatrywać możliwość obniżek stóp procentowych przez Bank Australii, co może powodować dalszą presję spadkową na AUD.

W dzisiejszym kalendarium nie mamy zbyt wielu istotnych wydarzeń. Bank Anglii nie powinien wprowadzić żadnych zmian do swojej polityki monetarnej i nie powinien w większy stopniu wpływać na bardzo silnego w ostatnim czasie funta, dla którego ważniejsze mogą okazać się tym razem dane o bilansie handlowym. Ze Stanów Zjednoczonych poznamy dziś liczbę wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, jednak nie należy spodziewać się większego odchylenia odczytu od prognoz.

Technicznie sytuacja na EURUSD wydaje się faworyzować scenariusz ponownego podejścia do 1.37, wydaje się jednak, że nie będzie to możliwe w tym tygodniu i należy oczekiwać poruszania się EURUSD w przedziale 1.3620-1.3650.

Kamil Maliszewski, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A

PLN w kluczowym momencie

EUR/PLN znajduje się obecnie na pograniczu 61.8% zniesienia (4.1228) czerwcowej fali wzrostowej. Ostatnie dwie próby (18 oraz 19 czerwca) złamania wspomnianego wsparcia zakończyły się niepowodzeniem, gdyż pomimo spadku w ciągu sesji do poziomu 4.1150, siła kupujących ostatecznie wyprowadzała notowania powyżej poziomu 4.1228.

W ciągu ostatniego miesiąca dobrym wskaźnikiem wsparcia była prosta 25-sesyjna średnia krocząca, która kilkukrotnie powstrzymywała spadki. Wtorkowa świeca, o długim, czarnym korpusie, ma zatem spotęgowany negatywny charakter, gdyż znosi notowania daleko poniżej wspomnianej średniej. Pokonanie 61.8% zniesienia w cenach zamknięcia i zejście poniżej 4.1150, będzie oznaczało utrzymanie pozytywnego sentymentu do polskiego złotego i możliwy test tegorocznych dołków EUR/PLN.

Po stronie fundamentalnej, polska gospodarka nadal wyróżnia się pozytywnie na tle pozostałych EM, chociaż procesy dezinflacyjne (inflacja CPI -0.1% m/m w maju!) zaczęły najwyraźniej martwić także RPP, która co prawda nie zmieniła stóp na ostatnim posiedzeniu, ale porzuciła forward guidance. Prezes Belka zaznaczył, że nie zwiększa to prawdopodobieństwa obniżek stóp w najbliższym czasie i wydaje się, że władze monetarne w Polsce będą wolały "przeczekać" okres niepewności, aniżeli obniżać stopy, by zaraz je podnosić. Niższy (relatywnie do wielu EM) deficyt na rachunku bieżącym stawia Polskę w lepszym położeniu w przypadku turbulencji, które czekają nas w momencie odwrotu od ryzyka i wyprzedaży aktywów z rynków wschodzących.

O aferze taśmowej chyba nikt już nie pamięta, a po wyklarowaniu się sytuacji wokół OFE być może nie tylko rynek długu, ale także polski rynek akcyjny zyska zainteresowanie inwestorów zagranicznych.

Dominik Rożko, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A

Dowiedz się więcej na temat: Fed | stopy procentowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »