Reklama

Dolar coraz mocniejszy

Oczywiście słabością innych walut, ale nie tylko. Po opublikowanych w środę zapiskach z marcowego posiedzenia FED do gry wrócił "czerwcowy termin" podwyżki stóp procentowych, niezależnie od faktu, że prawdopodobieństwo nie jest duże (pisaliśmy o tym we wczorajszym raporcie). Niemniej dzisiaj to słabość pozostałych walut napędza dolara.

Głównie euro, które traci we wszystkich relacjach (także z EUR/NOK) za sprawą rosnącej niepewności, na ile Grecja będzie w stanie się dogadać ws. nowego programu reform, tak aby mógł on zostać zatwierdzony przez Eurogrupę 24 kwietnia. Wczoraj pisaliśmy, że Grecy nieformalnie dostali czas do wtorku 14 kwietnia, aby przedstawić "bardziej sensowne" propozycje.

Reklama

Słaby jest też funt - dzisiaj media poświęcają więcej uwagi sondażom w Szkocji, gdzie przytłaczającą większość będą mieć "niepodległościowcy" z SNP - a, zatem powraca polityczny wątek przed 7 maja. Nie pomogły też słabe odczyty produkcji przemysłowej w lutym (zaledwie 0,1 proc. r/r). Średnio radzi sobie też japoński jen - tutaj wpływ ma nieco zaskakująca hossa na giełdzie - indeks Nikkei naruszył poziom 20 tys. pkt. po raz pierwszy od 2000 r.

Na wykresie US Dollar Index widać, że złamany został szczyt z ubiegłego tygodnia na 98,66 pkt. i rynek jest na dobrej drodze do przetestowania psychologicznej bariery 100 pkt., oraz marcowych szczytów przy 100,39 pkt. Niewykluczone, że zostaną one naruszone, gdyby obawy związane z Grecją wyraźnie nasiliły się w przyszłym tygodniu (jeżeli strona grecka nie przedstawi nowych, wiarygodnych propozycji, to osiągnięcie porozumienia 24 kwietnia stanie pod znakiem zapytania).

Niemniej przyszły tydzień przyniesie też szereg publikacji makro z USA, które jeżeli ponownie będą co najwyżej "przeciętne", lub po prostu słabe, to szybko wybiją inwestorom z głowy to, że FED mógłby podnieść stopy w czerwcu. I tak we wtorek mamy marcową sprzedaż detaliczną, w środę kwietniowy indeks NY FED Mfg., marcową produkcję przemysłową, oraz Beżową Księgę, w czwartek indeks Philly FED za kwiecień, a w piątek marcową inflację konsumencką i nastroje konsumenckie Uniwersytetu Michigan na połowę kwietnia.

Niemniej, gdyby miało dojść do naruszenia w ciągu najbliższych 2 tygodni poziomu 100,39 pkt. to mocne opory stanowi strefa 101,80-102,00, tworzona m.in. na bazie 61,8 proc. zniesienia Fibonacciego spadku z lat 2002-08. Bez mocnego, czyli zupełnie nowego impulsu "informacyjnego" jest nie do przejścia. Tu może pojawić się przełom i początek głębszej korekty na dolarze trwającej dobre kilka tygodni.

Na razie dominuje relacja "trend jest twoim przyjacielem" - zwłaszcza na EUR/USD, gdzie doszło dzisiaj do złamania strefy 1,0635-50. To sygnał, że w przyszłym tygodniu możemy testować marcowe minimum na 1,0461. Kluczowa jest tu strefa 1,0461-1,0506. Wcześniej znaczenie może mieć jeszcze rejon 1,0550. Tak czy inaczej formacja RGR ładnie się realizuje. Jej zasięg to 1,0420, czyli zakłada nowy tegoroczny dołek.

Dzisiaj w kalendarzu mamy po południu ważne dane z Kanady - to sytuacja na rynku pracy w marcu. Oczekuje się utrzymania stopy bezrobocia na poziomie 6,8 proc. , oraz wzrostu zatrudnienia o zaledwie 0,1 tys. Dane bywają jednak dość zmienne, ale są uważnie śledzone. Rynek będzie bardziej obawiać się słabszego odczytu, stąd też jakakolwiek pozytywna niespodzianka zostanie przyjęta dość dobrze.

Zwłaszcza w kontekście przyszłotygodniowego posiedzenia Banku Kanady (w środę). Nie oczekuje się zmiany poziomu stóp procentowych - Stephen Poloz sugerował ostatnio, że styczniowym cięciem kupił sobie czas, a teraz dostrzega, że perspektywy dla gospodarki na kolejne okresy nie są takie złe, chociaż pierwszy kwartał będzie fatalny. Wydaje się jednak, że teraz BOC pozostanie jeszcze nieco ostrożny w swoich ocenach, chociaż ekonomiści nie oczekują już dalszego luzowania polityki - sondaże wskazują bardziej na podwyżkę w I połowie 2016 r.

Ciekawe propozycje do zestawienia z dolarem kanadyjskim do EUR/CAD i GBP/CAD - niezależnie od tego, jakie dane z rynku pracy w Kanadzie dzisiaj zobaczymy, to druga waluta w parze, tj. euro lub funt pozostanie słaba.

Na wykresie EUR/CAD widać, że naruszone zostało tegoroczne minimum na 1,3385 z 13 marca. To sugeruje pogłębienie fali spadkowej.

Marek Rogalski

Prezentowany raport został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przedstawiony raport jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i w żadnym wypadku nie może być podstawą działań inwestycyjnych Klienta. Przy sporządzaniu raportu DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego raportu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy raport adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. Nadzór nad DM BOŚ SA sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Regulamin doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych znajduje się na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »