Reklama

Dolar na plusie

Po tygodniu, który nie dał jednoznacznych odpowiedzi czego powinniśmy spodziewać się po najbliższych spotkaniach FOMC, należy zwrócić uwagę iż rynek wydaje się wracać do pro-dolarowego sentymentu.

Z koszyka walut G10 jedynie dolar australijski kończy tydzień na plusie wobec USD. Aussie zawdzięcza swoją mocniejszą pozycję decyzji RBA o pozostawieniu stóp na poziomie 2.25% podczas spotkania we wtorek. Ciekawie wygląda sytuacja na EURUSD, para spadła poniżej poziomu 1,06, do czego po części mogły się przyczynić mieszane odczyty w europejskich gospodarkach dotyczące produkcji przemysłowej. W Stanach Zjednoczonych trochę lepszym powietrzem powiało ze strony rynku pracy.

Reklama

Dane JOLTS dotyczące nowych stanowisk pracy oraz dane o zasiłkach dla bezrobotnych zaskoczyły rynek pozytywnie. W związku z tym, może nie powinniśmy przywiązywać tak dużej wagi do raportu z zeszłego tygodnia o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym, zwłaszcza że 6-miesięczna średnia nadal znajduje się na wysokich poziomach.

Ostatnie umocnienie się kursu polskiego złotego spowodowało, iż poziom 4,0 wobec wspólnej waluty wydaje się zagrożony. O ile w mijającym tygodniu brak było istotnych publikacji ekonomicznych, to przyszły tydzień wygląda nader ciekawie. Już w poniedziałek dane z bilansu płatniczego, czyli saldo rachunku bieżącego oraz handel zagraniczny. W środę dane o inflacji, rynek nadal przewiduje, iż w Polsce będzie występować deflacja w ujęcie rocznym, ale powinna się zmniejszyć z poziomu -1,6% r/r w lutym na -1,3% r/r w marcu. Również w środę swoją decyzję o stopach procentowych ma ogłosić Rada Polityki Pieniężnej. Jednak rynek nie oczekuje zmian kosztu pieniądza w Polsce, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnie zapewnienia prezesa Belki, iż ruch o 50pb w marcu był końcem cyklu łagodzenia polityki monetarnej. Uczestników rynku może ciekawić jak RPP zareaguje na potencjalną dalszą aprecjację złotego, która może w pewnym stopniu niwelować ruch z marca.

W środę również Bank Kanady ogłosi decyzję o poziomie stóp procentowych. Rynek na razie nie oczekuje zmian podczas tego spotkania, jednakże pojawiają się głosy iż kanadyjski bank centralny może zdecydować się na ruch od 25 do 50 punktów bazowych w dalszej części tego roku. Dolar kanadyjski zamyka tydzień z około 1% stratą do USD, co znajduje swoje odzwierciedlenie a zmianach cen ropy z ostatniego tygodnia. Szczególnie silnym sygnałem do osłabienia CAD była publikacja danych o zpasach ropy.

Dzisiaj wieczorem poznamy jeszcze dany o liczbie aktywnych wież wiertniczych, co może mieć wpływ na ceny ropy. Po godzinie 18:30 dolar kosztował 3,7905 złotego, euro 4,0160 złotego, funt 5,5477 złotego, zaś frank 3,8677 złotego.

Arkadiusz Trzciołek

Analityk Rynków Finansowych

XTB

Polska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »