Reklama

Dolar odrabia straty

Po gwałtownym osłabieniu wywołanym rezultatami środowego posiedzenia FOMC, wczoraj amerykański dolar odrobił większość strat wobec głównych walut. Przed rozpoczęciem sesji europejskiej kurs EURUSD znajduje się na poziomie 1.0680. Nad ranem stabilna pozostaje wartość złotego. Kurs EURPLN notowany jest na 4.1250, a USDPLN na 3.86.

Dziś największą uwagę na rynkach finansowych przykuć powinny odczyty sprzedaży detalicznej i inflacji CPI z Kanady (13:30) oraz wystąpienia posiadających prawo do głosu członków Rezerwy Federalnej - Dennisa Lockharta (15:20) i Charlesa Evansa (16:30).

Zarówno poglądy Lockharta, jak i Evansa uznawane są za gołębie, dlatego też prawdopodobnie dziś sugerować oni będą brak pośpiechu w kwestii podwyżek stóp w Stanach. W sytuacji wyraźnie gołębiego wydźwięku komunikatu FOMC oraz słów Janet Yellen, w najbliższym czasie trend umocnienie dolara powinien wyhamować. Ujemna stopa depozytowa w Eurolandzie oraz luzowanie ze strony ECB skutecznie jednak powinno ograniczać trwalsze wzrosty na EURUSD, dlatego też na najbliższe tygodnie bardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się konsolidacja w okolicach obecnych poziomów.

Reklama

Dziś również zakończy się szczyt przywódców Unii Europejskiej. Najważniejsze decyzje powinny dotyczyć przedłużenia sankcji wobec Rosji, przynajmniej do momentu aż całkowicie respektowane będą warunki zawieszenia broni na Ukrainie. Tematu Grecji oficjalnie nie ma w agendzie szczytu UE, jednak dziś premier Grecji spotka się z prezesem ECB oraz Kanclerz Niemiec, głównie w celu dyskusji nad planami ECB zakazu skupu greckich obligacji przez tamtejsze banki.

W trakcie sesji azjatyckiej głos zabrał gubernator Banku Australii. Powiedział on m. in., że australijska gospodarka doświadczy okresu wzrostu poniżej trendu i to mimo słabszej waluty i wsparcia ze strony banku centralnego. Dodał również, że osłabienie AUDa prawdopodobnie jeszcze się nie skończyło. Na fali oczekiwań na kolejną obniżkę stóp przez RBA, dolar australijski faktycznie powinien pozostawać pod presją na osłabienie, dlatego też cały czas utrzymuje się realne ryzyko trwałego przebicia historycznego minimum na AUDNZD i spadek poniżej 1.0280. Z kolei wobec gołębiego zwrotu w polityce FOMC, kurs AUDUSD może obecnie przejść w fazę trendu bocznego.

Poznaliśmy również protokół z ostatniego posiedzenia Banku Japonii. Jego treść nie przyniosła w zasadzie żadnych istotnych zaskoczeń, wskazując m. in., że większość członków BoJ pozostaje optymistycznie nastawiona co do perspektyw wzrostu gospodarczego oraz oczekuje wzrostu inflacji do okolic 2 proc. do końca 2016 roku. Bank również dalej prowadzi skup aktywów o wartości 80 mld JPY miesięcznie. W sytuacji braku impulsów ze strony japońskich władz monetarnych oraz zmiany oczekiwań co do podwyżek stóp przez Fed mało prawdopodobne wydaje się, że w najbliższym czasie kurs USDJPY wybije opór na 121.80 - 122.00.

Szymon Zajkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »