Reklama

Dolar pozycjonuje się pod słabą końcówkę sierpnia?

Im więcej obaw o globalny wzrost gospodarczy, tym więcej spekulacji na temat potencjalnych działań banków centralnych - ta rynkowa teza nadal pozostaje aktualna.

I to dobrze tłumaczy zachowanie rynków dzisiaj po południu, kiedy to dolar zaczął wyraźnie tracić odbijając się od ważnych poziomów technicznych - chociażby na EUR/USD, gdzie przetestowana została linia kanału wzrostowego na 1,2240. Informacji, które mogłyby jednoznacznie uzasadnić ten ruch nie ma. Pozostają, zatem plotki i domysły, które są świetną pożywką dla rynkowych spekulacji. A zatem mamy możliwość działań ze strony Ludowego Banku Chin, którego odpowiedź (obniżka stopy rezerw dla banków, lub głównych stóp procentowych) może być bardzo szybka. PBOC podejmował nieraz decyzje w niedzielę, czy podczas świąt. To może nieco przykryć negatywną wymowę ostatnich słabych danych z Państwa Środka, chociaż rynki znaczne lepiej przyjęłyby szeroki program stymulacyjny ze strony rządu (chociaż, czy oczekiwania względem niego nie będą zbyt duże?). Główny wątek można by jednak oprzeć nie o ECB (ten temat nie wróci przed końcem sierpnia, kiedy to będzie zbliżało się kolejne posiedzenie banku centralnego, czyli 6 września), a o FED. Szerzej na ten temat piszę w raporcie tygodniowym, który będzie można znaleźć na stronach DM BOŚ jutro wieczorem. Niemniej pokrótce - jeżeli zaplanowane na przyszły tydzień publikacje twardych danych z USA (sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa) rozczarują, to łatwo będzie o powrót spekulacji nt. terminu zainicjowania dodatkowych działań przez FED (programu QE3). Zwłaszcza, jeżeli zestawimy to z dwoma faktami - 22 sierpnia zostaną opublikowane zapiski z ostatniego posiedzenia FOMC, a 31 sierpnia odbędzie się "legendarne" już sympozjum FED w Jackson Hole.

Reklama

Analiza techniczna EUR/USD pokazuje, iż rejon 1,2240 świetnie sprawdził się jako wsparcie, a dynamika odbicia, jakie miało miejsce potem (szybki ruch ponad 1,23) wskazuje, iż strategia oparta o szeroki kanał wzrostowy nadal pozostaje aktualna. To oznacza, że w przyszłym tygodniu może dojść do pobicia ostatniego szczytu z 6 sierpnia na 1,2442. W krótkim okresie mocnym oporem pozostaje strefa 1,2320-30, a wsparcie to wspomniane okolice 1,2240.

Marek Rogalski

główny analityk walutowy DM BOŚ

Nota prawna:

Prezentowany raport został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przedstawiony raport jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i w żadnym wypadku nie może być podstawą działań inwestycyjnych Klienta. Przy sporządzaniu raportu DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego raportu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy raport adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. Nadzór nad DM BOŚ SA sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Regulaminy doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych znajdują się na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.

Dowiedz się więcej na temat: waluty | tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »