Reklama

Dolar relatywnie stabilny, ważą się losy trendu

Amerykańska waluta po osiągnięciu lokalnych minimów we wrześniu i październiku zaczęła umacniać się z racji obaw o brak rozwiązania sprawy "klifu fiskalnego". Umocnienie dolara wynika przede wszystkim z faktu, że jest on uznawany za "bezpieczną przystań".

Gdy inwestorzy czują awersję do ryzyka, wówczas wolą angażować się w dolara amerykańskiego, mimo jego relatywnie niskiej wartości, jeśli weźmiemy pod uwagę krótkoterminowe stopy procentowe i rynek "zalewany tanim pieniądzem" przez Rezerwę Federalną USA (Fed).

Reklama

Umocnienie, które widzieliśmy w ostatnich tygodniach, wytraca impet, co sugerują wskaźniki analizy technicznej na wykresie cenowym koszyka USD do innych głównych walut. Lokalny szczyt został osiągnięty przy poziomie 81,50 pkt. i zbiegł się w czasie z komentarzami o pewnych postępach w rozmowach na temat rozwiązania sprawy klifu fiskalnego. Poniedziałkowa decyzja agencji ratingowej Moody's w sprawie obcięcia ratingu AAA Francji spowodowała nagłe umocnienie się dolara, jednak w czasie wczorajszej sesji utrzymywał się on we wcześniej ustalonym zakresie wahań między górnym ograniczeniem przy 81,07 pkt. i dolnym wyznaczonym na poziomie 80,85 pkt.

W mojej opinii za wcześnie jest, by wyrokować , czy dolar będzie kontynuował trend osłabiający w krótkim terminie, aczkolwiek przełamanie niższej bariery zakresu wahań może taką tendencję potwierdzić. Notabene przełamanie górnej granicy nie oznacza kontynuacji trendu wzrostowego wyższego rzędu. W tym przypadku dopiero silne przełamanie 81,26 pkt. w górę może spowodować dalszy ruch "na północ". Brak porozumienia w sprawie budżetu USA może powodować dalszą niepewność na rynkach i pchnąć kurs indeksu dolara w okolice 82 pkt. W najgorszym scenariuszu, czyli w przypadku aktywowania się automatycznej podwyżki podatków oraz cięć środków pomocowych, bardzo szybko dolar może osiągnąć tegoroczne szczyty w okolicach 84 pkt. i dalej się umacniać.

Warto przypomnieć wczorajsze słowa szefa Fed Bena Bernanke, który przemawiał w Nowym Jorku. Pochwalił on wspólne działania i kreatywność w dążeniu do rozwiązania sprawy "klifu fiskalnego". Stwierdził również, że w tym momencie liczy się zbudowanie długoterminowej ścieżki polityki fiskalnej, by przeciwstawić się ewentualnym turbulencjom w globalnej gospodarce. Wspomniał również o kwestii programu luzowania ilościowego w polityce monetarnej USA (QE3), którego kolejna odsłona zakłada przeznaczenie na skup obligacji MBS kwoty rzędu 40 miliardów dolarów. Według szefa Rezerwy Federalnej zbyt wcześnie jest, by oceniać skutki programu QE3, aczkolwiek rentowności obligacji korporacyjnych, jak i tych opartych o kredyty hipoteczne, mocno spadła po ogłoszeniu programu. W swojej wypowiedzi szef Fed odniósł się również do poziomu stopy bezrobocia. Według Rezerwy Federalnej, bezrobocia musiałoby obniżyć się o 2-2,5%, by gospodarka mogła wejść w fazę pełnego ożywienia. Przypomnijmy, że aktualna stopa bezrobocia to 7,9%, a najnowsze dane zostaną opublikowane 7 grudnia. Wstępnie, rynek zareagował dość nerwowo na słowa Bernanke, ponieważ, odnosząc się do "klifu fiskalnego", uznał go za poważne zagrożenie, któremu bez pomocy Kongresu Fed nie jest w stanie stawić czoła samodzielnie.

W mojej opinii rynek może nadal oscylować w rozpoczętym na początku tego tygodnia trendzie bocznym. Patrząc z perspektywy tygodnia, warto przypomnieć, że w czwartek i piątek obroty na rynkach finansowych w USA mogą znacząco się obniżyć z racji Święta Dziękczynienia. Zmienność również nie powinna być znacząca, chociaż przy małej płynności nawet niewielkie zlecenie może mieć duży wpływ na ruch cen.

Marcin Niedźwiecki, specjalista rynku CFD i Forex, City Index

O City Index:

City Index jest wiodącą międzynarodową firmą inwestycyjną, pionierem rynku kontraktów na różnice kursowe (ang. contract for difference, CFD) i liderem w zakresie CFD w Polsce. Poprzez City Index klienci indywidualni inwestują w ponad 12 tysięcy różnych instrumentów finansowych. Oddział City Index w Polsce działa od 2008 roku. Jest on częścią istniejącej od 1983r. Grupy City Index, za której pośrednictwem inwestorzy z ponad 50 krajów na świecie przeprowadzają ponad 1,5 miliona transakcji miesięcznie. Broker oferuje jedne z najniższych kosztów inwestowania w Polsce. Dzięki niewielkiej kwocie kapitału potrzebnej do rozpoczęcia inwestycji oraz prostym w obsłudze elektronicznym platformom transakcyjnym City Index umożliwia inwestowanie każdemu, w dowolnym miejscu i czasie.

Niniejszy materiał, w żadnym przypadku nie może być traktowany jako wydana przez City Index Limited oraz City Index Limited Spółka z Ograniczoną Odpowiedzialnością Oddział w Polsce (razem zwane "City Index") rekomendacja lub oferta sprzedaży lub jako rekomendacja lub też zachęcenie do kupna jakiekolwiek papieru wartościowego lub innego instrumentu finansowego. Ponadto fakt dystrybucji niniejszego materiału lub opieranie swojej aktywności na niniejszym materiale nie mogą być rozumiane jako zawarcie jakiejkolwiek umowy czy wejście w jakąkolwiek inną relację. Niniejszy materiał nie jest osobistą rekomendacją. Powinieneś zasięgnąć niezależnej porady, czy spekulowanie na jakimkolwiek z wymienionych w materiale rynku jest dla Ciebie odpowiednie oraz czy Twoja zdolność do oszacowania związanego ryzyka w tym zakresie jest właściwa. Ponadto w przypadku wątpliwości należy zasięgnąć niezależnej porady w zakresie Twojej sytuacji podatkowej oraz podatkowych i księgowych charakterystyk lub konsekwencji każdej z transakcji. City Index nie gwarantuje oraz nie stanowi, iż niniejszy materiał jest właściwy, kompletny, nie wprowadza w błąd lub iż odpowiada celowi, do którego był przeznaczony. City Index nie gwarantuje również oraz nie stanowi, iż na zapisach niniejszego materiału powinno się opierać jakiekolwiek działania. City Index może z uwagi na zwykły rodzaj prowadzenia swojej działalności utrzymywać pozycje w aktywach wskazanych w niniejszym materiale.

Dowiedz się więcej na temat: sprawy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »