Reklama

Dolar skorzysta na przepływach do bezpiecznych przystani?

Wczoraj wieczorem Wall Street Journal doniósł o "zgrzytach" w negocjacjach - Chiny podobno nadal są niechętne konkretnej deklaracji ilościowej, co do rocznej skali zakupów płodów rolnych od USA (mowa o 50 mld USD), oraz nie chcą poczynić bardziej idących zobowiązań, co do transferu technologii i ochrony własności intelektualnej. Niemniej doradca Białego Domu Peter Navarro w wywiadzie dla Fox News stwierdził, że rynki powinny przestać żyć plotkami.

Reklama

Kluczowe informacje z ostatnich godzin mogące mieć wpływ na rynki:

CHINY / DANE: Opublikowane w nocy dane makro nt. sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej w październiku wypadły poniżej oczekiwań - dynamika wyhamowała odpowiednio do 7,2 proc. r/r i 4,7 proc. r/r przy spodziewanych 7,8 proc. r/r i 5,4 proc. r/r. Niemniej kurs juana względem dolara pozostał stabilny po fali słabości z ostatnich dni.

USA/ FED: Wczorajsze wystąpienie Jerome Powell'a przed Kongresem było powtórką tez, które już znamy - FED podtrzymał dotychczasowy przekaz zakładający zakończenie mini-cyklu obniżek stóp procentowych, o ile "napływające informacje z gospodarki będą zasadniczo zgodne z prognozami". Dolar pozostał wysoko, chociaż korekta wcześniejszych wzrostów rentowności obligacji rządowych nabiera tempa. Lokalnie większy wpływ ma jednak druga waluta w parze z dolarem.

EUROSTREFA / NIEMCY / DANE: Niemiecka gospodarka nieoczekiwanie odbiła w III kwartale o 0,1 proc. k/k i 1,0 proc. r/r (szacowano -0,1 proc. k/k i +0,9 proc. r/r). Optymizm na euro jest jednak mocno ograniczony, rynek wciąż zdaje się czekać na decyzję Białego Domu o odroczeniu wprowadzenia ceł na import aut m.in. z Europy.

OPINIA ANALITYKA: Dolar skorzysta na przepływach do bezpiecznych przystani?

W jednym z ostatnich wpisów zwracałem uwagę, że w sytuacji odcięcia paliwa w postaci wzrostów rentowności amerykańskich obligacji rządowych, dolar nie wejdzie w korektę, a będzie starał wyciągnąć dla siebie korzyści z pogorszenia się globalnych nastrojów.

Przechodzenie w tryb risk-off jest nierównomierne - od początku listopada najsłabsze są waluty naszego regionu (zwłaszcza forint i złoty), a w grupie G-10 jest to euro i dolar australijski, chociaż wszędzie wspólnym mianownikiem są też lokalne czynniki. W przypadku złotego zaczęło się od słabego odczytu PMI, forint tradycyjnie jest "najsłabszym ogniwem" ze względu na kontrowersje, co do polityki gospodarczej i monetarnej.

Z kolei w przypadku euro rynek jakby nie wierzył w to, że wewnętrzne podziały w Europejskim Banku Centralnym mogły istotnie zatrzymać proces dalszego luzowania, skoro perspektywy gospodarcze są mizerne, pomimo pewnego wyhamowania spadkowej tendencji (dzisiejsze dane PKB z Niemiec). W przypadku dolara australijskiego widać brak przekonania, co do tego, że pauza w cięciach stóp przez RBA może wesprzeć lokalną walutę, skoro nie ma pewności, co do danych (dzisiejsze słabe odczyty z rynku pracy), czy też widoków na szybkie zawarcie wstępnego porozumienia USA-Chiny.

Na tygodniowym wykresie koszyka BOSSA USD widać, że korekta zwyżek z zeszłego tygodnia była płytka i popyt znalazł wsparcie w postaci linii trendu wzrostowego ponad którą wcześniej powróciliśmy. To daje większe szanse na kontynuację zwyżki i celowanie w strefę oporu 83,30-83,45 pkt., niż mocniejsze pogłębienie korekty.

Z drugiej strony można odnieść wrażenie, że wiele będzie zależeć od tego, czy w najbliższych dniach pojawi się jakiś niekorzystny splot informacji prowadzący do skokowego wzrostu globalnej awersji do ryzyka. Jeżeli takowego nie będzie, to o wyraźniejsze umocnienie dolara może być trudno i będziemy świadkami próby odbicia, ale drugiej waluty w parze, jak chociażby w sytuacji EURUSD. Lepsze dane w postaci niemieckiego PKB zostały zignorowane, ale rynek zdaje się czekać na decyzję USA ws. ceł na auta. Mocne wsparcie to rejon 1,0990. W przypadku odbicia pierwszym mocniejszym oporem będą okolice szczytów z początku tygodnia przy +/- 1,1040.

Sporządził: Marek Rogalski - główny analityk walutowy DM BOŚ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »