Reklama

Dolar stracił, ale nie na długo

Słowa Williama Dudley'a z nowojorskiego oddziału FED, jakie padły dzisiaj były w zasadzie zbliżone do tego, co usłyszeliśmy jeszcze w marcu - Rezerwa Federalna będzie rozważać wszystkie opcje i wybierze tą najlepszą - furtka do QE3 przynajmniej teoretycznie nadal pozostaje lekko uchylona.

Pojawił się jednak nowy wątek - fiskalny, który może zaważyć na wzroście gospodarczym na początku 2013 r. - chodzi o to, iż rząd może zostać zmuszony do zacieśnienia polityki fiskalnej, aby nie dopuścić do dalszego, nadmiernego wzrostu zadłużenia. Innymi słowy - to kolejne nieco "gołębie" słowa po nocnym wystąpieniu Janet Yellen, o których wspominałem w rannym komentarzu.

Rynek wykorzystał je jako pretekst do osłabienia dolara, zwłaszcza, że dzisiaj pojawiły się też słabsze dane makro z USA - cotygodniowe bezrobocie nieoczekiwanie wzrosło do 380 tys., a poprzednie dane zrewidowano w górę do 367 tys. Sytuacja na rynku pracy to jak wiadomo "konik" szefa FED i "gołębio" nastawionych członków FED - chociaż na razie będących w mniejszości. Zwrócono uwagę też na niższą dynamikę inflacji PPI w marcu, chociaż wartości bazowe (core) były nieco wyższe od prognoz - 0,3 proc. m/m i 2,9 proc. r/r - o prostą interpretację nie będzie, zatem łatwo. Lepsze od prognoz okazały się jednak dane o deficycie handlowym, który w lutym zmalał do 46,03 mld USD z 52,52 mld USD w styczniu.

Reklama

Dolar dzisiaj jednak nieco stracił, chociaż postawione rano tezy należy uznać za wciąż aktualne - dyskusja nt. QE3 jest przedwczesna, nie ma też pewności jaką ten program przybierze formę - z kolei zagrożenia płyną z Europy, a także z Chin - w nocy (godz. 4:00) poznamy szereg danych, o których wspominałem w porannym raporcie.

Dzisiejsza aukcja włoskich obligacji pokazała, że koszty obsługi długu będą rosnąć i tylko kwestią czasu jest, kiedy ten fakt przerodzi się w potężne kłopoty dla całej strefy euro.

Kurs EUR/USD dotarł jednak we wskazywane we wcześniejszych komentarzach okolice 1,3170-1,3200, chociaż rano wydawało się, że barierę należy obniżyć w okolice 1,3145-65. O dalsze zwyżki może być jednak trudno - teraz w centrum uwagi będą nocne dane z Chin - ranna koncepcja szybkiego powrotu w okolice 1,3080-1,3100 nadal wydaje się być aktualna.

Marek Rogalski - Główny analityk walutowy

Prezentowany raport został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przedstawiony raport jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i w żadnym wypadku nie może być podstawą działań inwestycyjnych Klienta. Przy sporządzaniu raportu DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego raportu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy raport adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. Nadzór nad DM BOŚ SA sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Regulaminy doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych znajdują się na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.

Dowiedz się więcej na temat: QE3 | waluty | Ale

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »