Reklama

Dolar traci pomimo jastrzębich słów członka Fed

Rynki finansowe w ostatnich dniach zdają się przywiązywać mniejszą wagę do wypowiedzi poszczególnych członków Fed.

Od rana dolar lekko traci na wartości. Kurs EURUSD rośnie do 1.1350, a USDPLN spada do 3.7450. Stabilne w okolicach wczorajszych maksimów pozostają natomiast notowania EURPLN, obecnie kurs znajduje się tuż pod 4.25.

Reklama

Dziś z danych makro poznamy jedynie odczyty z rynku nieruchomości USA - pozwolenia na budowę i rozpoczęte budowy domów (14:30). Ponadto znów przemawiać publicznie będą posiadający prawo do głosu, członkowie Fed - o godzinie 15:00 Powell (neutralny) i Dudley (gołąb), a o 17:00, szefowa Fed Janet Yellen. W Wielkiej Brytanii natomiast od 11:00 przemawiał będzie Gubernator Banku Anglii Mark Carney, a w Nowej Zelandii ok. godziny 16:00 powinniśmy poznać wyniki aukcji mleka.

Po publikacji protokołu z ostatniego posiedzenia Banku Rezerw Australii, dziś od rana najsilniejszy w gronie G10 jest AUD. Władze monetarne stwierdziły m. in., że obniżki stóp z pierwszej połowy roku zapewniają wsparcie dla popytu, w szczególności inwestycji i konsumpcji gospodarstw domowych. Ogólny wydźwięk protokołu jest podobny jak komunikatu po ostatnim posiedzeniu, czyli, że na razie nie ma potrzeby do dalszych obniżek stóp. Przyszłe decyzje cały czas jednak uzależnione są od napływających danych.

Wczoraj wieczorem głos zabrał John Williams z San Francisco Fed. Powiedział on, że Rezerwa Federalna zbliża się do spełnienia podwójnego mandatu odnośnie stabilności cen i maksymalnego zatrudnienia, a co za tym idzie powinna podnieść stopy procentowe w najbliższej przyszłości.

Dodał, że oczekuje stabilizacji inflacji i wzrostu gospodarczego, co pozwoli na podwyżkę stóp. Rynki finansowe w ostatnich dniach zdają się przywiązywać mniejszą wagę do wypowiedzi poszczególnych członków Fed.

Prawdopodobnie związane jest to z tym, że po pierwsze w ich wypowiedziach brak jest jednomyślności, a po drugie ich wiarygodność została mocno zachwiana, po tym jak sugerowali podwyżkę we wrześniu, a pomimo, całkiem dogodnych warunków jak na tamten moment, nie podjęli takiej decyzji. W efekcie rynkowe prawdopodobieństwo podwyżki stóp w październiku spadło prawie do zera, a dla grudnia skurczyło się o ok. jedną piątką (do 29%).

W najbliższym czasie największy wpływ na notowania dolara powinny mieć napływające dane makro. Tylko w przypadku, gdy ponownie zaczną one pozytywnie zaskakiwać, znów rosnąć powinna rynkowa wycena podwyżki stóp, a co za tym idzie dolar miałby szansę na trwalsze umocnienie. W kontekście eurodolara, w tym tygodniu jednak, w oczekiwaniu na gołębi wydźwięk czwartkowego posiedzenia ECB, spadki EURUSD mają sporą szansę się utrzymać.

Ceny nabiałów w Nowej Zelandii rosły przez ostatnie cztery aukcje z rzędu - łącznie indeks cen nabiałów wzrósł o ok 62%, co znacznie poprawiło nowozelandzkie warunki handlu zagranicznego oraz było jednym z czynników umacniających NZD. Jeżeli również i dziś ceny wzrosną, powinno to zmniejszyć oczekiwania na gołębi komunikat po przyszłotygodniowym posiedzeniu RBNZ, a co za tym idzie podtrzymać siłę NZD.

Szymon Zajkowski, CFA, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A

Dowiedz się więcej na temat: rynki finansowe | wypowiedzi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »