Reklama

Dolar w defensywie

Amerykańska waluta mimo świąteczno-noworocznego okresu i nieobecności dużej części inwestorów znajduje się w końcówce 2019 roku pod presją.

Podczas piątkowej sesji bez większych przyczyn eurodolar podążał w kierunku 1.12, a dziś notowania znalazły się na najwyższym poziomie od połowy sierpnia. Mimo utrzymujących się na rynku dobrych nastrojów związanych z oczekiwaniem na amerykańsko-chińskie pojednanie handlowe na początku 2020 roku, kurs USDJPY spada w kierunku 109. Straty odrabia również szterling, który w parze z USD wychodzi powyżej 1.31. Trudno obecnym optymizmem rynkowym argumentować wyprzedaż dolara, bowiem wygląda on zdecydowanie gorzej od innych bezpiecznych przystani. Widać, że z końcem roku uczestnicy rynku pozbywają się amerykańskiej waluty, co napędza również wzrosty na rynku złota, które dotarło już do poziomu 1514 USD za uncję. Większe zmiany rynkowe podczas nieobecności dużej części inwestorów i małej płynności na rynku często bywają złudne, zatem na ocenę faktycznej kondycji dolara trzeba poczekać do początku 2020 r.

Reklama

Dziś w kalendarium makroekonomicznym powinno się zwrócić uwagę na regionalne wskaźniki koniunktury gospodarczej za grudzień w USA jak Chicago PMI czy Dallas Fed, które mogę mieć większy niż zwykle wpływ na notowania amerykańskiej waluty, szczególnie gdy okazałyby się słabsze od prognoz. W dniu jutrzejszym poznamy jeszcze indeks zaufana konsumentów Conference-Board, zatem w końcówce roku uwaga inwestorów będzie skupiać się na USD. Na rynku akcyjnym do 2 stycznia, kiedy opublikowane zostaną grudniowe wskaźniki PMI powinien panować już spokój. W dniu jutrzejszym na dużej części europejskich rynków sesji na rynku akcyjnym już nie będzie, a w pozostałych przypadkach będzie skrócona.

Na rynku surowcowym obok wzrostów na rynku złota wyróżniają się także notowania ropy, które w przypadku odmiany WTI znajdują się w okolicy 62 USD za baryłkę, co jest najwyższym poziomem od września i przeprowadzenia ataku na saudyjską infrastrukturę. Obecnie wzrosty czarnego złota napędzane są oczekiwaniami na poprawę popytu w 2020 roku w wyniku deeskalacji konfliktu handlowego. Wsparciem okazały się również opublikowane wyjątkowo w piątek dane wskazujące na kolejny silniejszy spadek stanów magazynowych ropy w USA. Dodatkowo paliwa do wzrostów dodają informacje o wzroście napięcia w Iraku, co podnosi ryzyko ograniczenia podaży surowca.

Rafał Sadoch

Zespół mForex, Biuro Maklerskie mBanku S.A.

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »