Reklama

Dolar w modzie

Czwartek na rynku walutowym upłynął w dynamicznym tempie. W centrum uwagi był amerykański dolar, który błyskawicznie zyskiwał na wartości doprowadzając jednocześnie do dużych spadków na parach europejskich.

Na rynku eurodolar spadki uległy przyspieszeniu. Bezwzględną dominację posiadała strona podażowa, która bez najmniejszych oporów ciągnęła kurs w dół. Tym samym doszło do przełamania ważnego poziomu wsparcia - 1,3485, które zostało wyznaczone na podstawie minimów z marca i kwietnia tego roku.

Dziś możemy spodziewać się odreagowania do bolesnym ciosie ze strony niedźwiedzi. Wzrosty mogą sięgnąć do 1,3320 - 1,3360, jednak póki co , znajdujemy się w trendzie spadkowym, dlatego kolejna kontra ze strony podażowej jest bardzo prawdopodobna.

Reklama

Bardziej pro wzrostowy scenariusz występuje na rynku funt dolar. Wczorajsze maksima na poziomie 1,5470 okazały się zbyt trudną przeszkodą i w konsekwencji powróciliśmy na poprzednie minima - 1,5315. W ostatnim dniu notowań możemy zaobserwować wzrosty, które mogą sięgnąć do 1,5470.

Natomiast na rynku dolar jen, kurs pary walutowej ustanawia nowe maksima. Jednak blisko położone ważne poziomy oporu 93,60 - 93,80 mogą skutecznie ostudzić zapędy byków. Może to skutkować wystąpieniem spadków do 92,80.

Krzysztof Wańczyk

Dowiedz się więcej na temat: centrum uwagi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »