Reklama

Dolar wsparty oczekiwaniami, co do dobrych odczytów

Opublikowane wczoraj dane nt. ISM dla przemysłu były niezłe. Odczyt wyniósł w październiku 50,1 pkt. wobec 50,2 pkt. we wrześniu i przy podniesionej prognozie rynku do 50,0 pkt. Uwagę zwraca odbicie po stronie nowych zamówień - do 52,9 pkt., a także cen płaconych - do 39,0 pkt. Niepokój budzi tylko spadek subindeksu zatrudnienia do 47,6 pkt. z 50,5 pkt.

Naszym zdaniem: Nieco lepszy odczyt wsparł dolara. Wprawdzie dzisiaj nie ma istotnych publikacji w kalendarzu - o godz. 16:00 poznamy jedynie ostateczne odczyty dynamiki zamówień na dobra trwałego użytku we wrześniu (dane szacunkowe rozczarowały) - to rynek próbuje się ustawiać pod lepsze odczyty, gdyż te będą wspierać oczekiwania na grudniową podwyżkę.

Model FedWatch oparty o wyliczenia na bazie FED Funds Futures ze strony giełdy CME (http://www.cmegroup.com/trading/interest-rates/countdown-to-fomc.html) pokazuje jednak, że po ISM oczekiwania wiele się nie zmieniły - mamy 48 proc. szans na grudzień, a w piątek było to przez chwilę nawet 50 proc. Reasumując, teraz wiele będzie zależeć od piątkowych danych Departamentu Pracy USA, których przedsmak poznamy juz jutro (wyliczenia ADP). Znaczenie mogą mieć też wystąpienia członków FED - zwłaszcza Williama Dudley'a w środę wieczorem, oraz Stanley'a Fischera w czwartek po południu.

Reklama

Układ techniczny koszyka BOSSA USD pokazuje, że jesteśmy w ważnym miejscu. Rynek próbuje negować spadkowy układ z minionego tygodnia. Kluczowy jest rejon 82,20 pkt. Jego wyraźne złamanie da impuls do ponownego testowania strefy 82,55-82,75 pkt., co już miało miejsce w ubiegłym tygodniu. Cofnięcie się w dół będzie natomiast sugerować szanse na powrót poniżej 81,70 pkt.

Na parze EUR/USD mamy wybicie ponad dołek z 23 października przy 1,0995, co zmniejsza szanse na realizację scenariusza odwróconej RGR i ruchu w stronę 1,1120-65, co jednocześnie oznaczałoby naruszenie wrześniowego dołka przy 1,1086. Potencjalna linia szyi tej formacji jest jednak nachylona w dół, co tym samym w pewnym sensie dopuszcza scenariusz naruszenia 1,0995, jaki ma teraz miejsce. Kluczowe znaczenie będzie mieć teraz obrona okolic 1,0960. Dopiero ich złamanie neguje scenariusz czasowego odbicia.

Marek Rogalski - główny analityk walutowy DM BOŚ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »