Reklama

Dolar zaczyna się korygować

W rannym komentarzu zwracałem uwagę, że reakcja rynków na włoskie problemy się przedłuża, chociaż takie zachowanie nie musi być uzasadnione. Początek handlu w USA pokazuje, że inwestorzy amerykańscy nie widzą zbytnio kolejnych włoskich wątków do rozegrania - przekrzykiwania polityków to za mało, a przed nami przynajmniej miesiąc zanim do projektu włoskiego budżetu ustosunkuje się Komisja Europejska.

W kalendarzu ważną datą jest 15 października, kiedy Włosi będą prezentować swój projekt budżetu ze szczegółami. Do tego czasu możliwe są zmiany, albo dalsza "polaryzacja" stanowisk. Dobrze jednak będzie, jeżeli rynki będą mniej się tym interesować. Nowym-starym tematem może być powrót spekulacji nt. amerykańsko-chińskich relacji handlowych, zwłaszcza, że za chwilę (5.X) skończy się chiński Złoty Tydzień i wszystko powróci do codzienności. A wracając do Europy, słowa Borisa Johnsona podczas konwencji Partii Konserwatywnej pokazują brytyjski, gentelmeński sposób uprawiania polityki. Lider frakcji eurosceptyków mocno skrytykował plan z Chequers (nic nowego), ale jednocześnie wezwał do poparcia premier May.

Reklama

Johnson nie chce zapisać się na kartach brytyjskiej historii, jako ten który doprowadził do rozłamu wśród torysów, gdyż ma świadomość, że wniosek o wotum zaufania wobec May w obecnej chwili mógłby nie uzyskać stosownej większości. Dzisiejsze informacje to plus dla funta, teraz piłka będzie po stronie UE, jak ta ustosunkuje się do ewentualnych nowych propozycji rządu May ws. rozwiązania tematu Irlandii. Być może ich zarysy poznamy już jutro (to na razie tylko mój domysł), gdyż zaplanowane jest wystąpienie premier na konwencji torysów.

Technicznie GBP/USD może wybronić wsparcie w postaci linii trendu wzrostowego przy 1,2965, chociaż kluczowe będzie dopiero jutrzejsze wystąpienie May.

W przypadku euro warto zaznaczyć, że interesować nas powinny nie tylko Włochy. O godz. 11:00 poznaliśmy dane dotyczące inflacji PPI, która w sierpniu wypadła lepiej od prognoz i wyniosła 4,2 proc. r/r, a dane za lipiec zostały zrewidowane w górę do 4,3 proc. r/r z 4,0 proc. r/r. Technicznie - wsparcie na EURUSD przy 1,1507-09 zostało ostatecznie wybronione, teraz kluczowy będzie test strefy oporu przy 1,1550-70.

Marek Rogalski

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »