Reklama

Dolary za złotówki - tanio

Strona popytowa na EUR/USD przypuściła jednak atak na linię 1,39. Mało tego, przebity został poziom 1,3930, gdzie można było lokować opór. W czasie sesji obserwowano nawet podchodzenie pod 1,3950. Wydaje się jednak, że na razie to przedwczesna próba - po godzinie 15:00 notowania cofnęły się nieznacznie niżej, do 1,3940.

A jednak atak

Tak czy inaczej, jesteśmy już wyjątkowo blisko najwyższych kursów z marca. Są to też najwyższe poziomy od około trzech lat. Z tego powodu dość ryzykowne jest przewidywanie tego, co będzie dalej. W długim terminie wzrost na eurodolarze mamy już od wakacji roku 2012, dodatkowo można wyróżnić też trend od kolejnych wakacji, tych z roku 2013. Obecnie jesteśmy bardzo wysoko i największe psychologiczne znaczenie ma oczywiście linia 1,40.

Sprawdź notowania walut online

Dziś rano mogliśmy obserwować indeksy PMI dla usług w Niemczech i Strefie Euro - w obu przypadkach odnotowano wzrosty w porównaniu z marcem, jakkolwiek w Niemczech zwyżka była minimalnie niższa od zakładanej (spodziewano się 55 pkt, było 54,7 pkt). Sprzedaż detaliczna w Strefie Euro okazała się w skali miesięcznej dużo lepsza (w marcu) niż zakładano (było 0,3 proc., prognozowano -0,2 proc.). W skali rocznej wypadła prawie zgodnie z prognozą (0,9 proc., zakładano 1 proc.).

Reklama

Ogólne wrażenie po danych było zatem niezłe, skoro eurodolar powędrował do góry. Oczywiście związek ruchu z publikacjami jest jedynie częściowy, dużą rolę gra też spekulacja - i takie czynniki jak np. jutrzejsze wystąpienie szefowej Fed w Kongresie USA. Z kolei w czwartek wysłuchamy Mario Draghi i dowiemy się czegoś więcej na temat ew. QE w Europie (Strefie Euro). Gdyby pojawiły się mocne sugestie, że do tego dojdzie, to EUR/USD powinien się osłabić. Wsparcia mamy na 1,3780, 1,37 i 1,3670 w razie większych ruchów.

Dolary tanio kupię

Ten, kto ma taką ambicję, ma też i dzisiaj okazję do wykonania tego rodzaju transakcji. W czasie sesji, na fali zwyżki eurodolara, USD/PLN schodził nawet do 3,0121, a przecież rankiem oscylował przy 3,03. Ok. 15:20 widać było już lekki powrót do kursów rzędu 3,0160, co i tak należy uznać za dobrą okazję do nabycia amerykańskiej waluty.

Na EUR/PLN też doszło do umocnienia, ale skromnego. W ogólności ruch na tej walucie był niewielki, nie udało się obniżyć kursu choćby poniżej 4,20. Po południu mamy poziomy rzędu 4,2030. Mimo wszystko pamiętajmy o trendzie zwyżkowym, który w ogólności wciąż dominuje na tej parze. Opory na 4,2070 i 4,2125.

Tomasz Witczak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »