Reklama

Dużo emocji na Kanadyjczyku

Rozczarowanie danymi z Kanady nt. rozpoczętych budów w styczniu (spadek do 160,6 tys. względem 197,1 tys. po rewizji w grudniu), a także danymi z rynku pracy (stopa bezrobocia wprawdzie spadła do 7 proc., ale w gospodarce ubyło jednocześnie 21,9 tys. etatów), doprowadziło dzisiaj do wyraźniejszej przeceny notowań CAD względem głównych walut.

W efekcie na USD/CAD znów powróciliśmy powyżej parytetu (1,00) i wiele wskazuje na to, iż do czasu wtorkowego wystąpienia szefa Banku Kanady, możemy przetestować szczyty w rejonie 1,01 z końca stycznia.

Wykres dzienny USD/CAD

Nadal słabo zachowywało się dzisiaj euro. Pytanie na ile jest to wynikiem pojawiających się w niemieckiej prasie spekulacji sugerujących, iż zgoda na wspólny budżet na lata 2014-20 może nie być tak oczywista, a proces ratyfikacji może utknąć w Parlamencie Europejskim. W każdym razie plotki te pojawiły się przed informacją podaną po godz. 16:00 przez szefa Rady Europejskiej, Hermana Van Rompuy'a, iż udało się osiągnąć porozumienie. Tyle, że stanowi ona tylko potwierdzenie tego, o czym rynek spekulował od rana. W efekcie po południu nie udało się wrócić ponad barierę 1,34, którą naruszyliśmy po godz. 12:00. Analiza techniczna nadal preferuje spadek - w krótkim terminie celem mogą stać się okolice 1,3290-1,3330, na które zwracałem uwagę w poprzednich komentarzach. Powyższą koncepcję zaneguje wyjście ponad dzisiejsze maksimum na 1,3428.

Reklama

Wykres dzienny EUR/USD

Opracował: Marek Rogalski - Główny analityk walutowy DM BOŚ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »