Reklama

Duży ruch na dolarze

Federalny Komitet Otwartego Rynku usunął ze swego komunikatu słówko "patient" (cierpliwy) w odniesieniu do terminu podwyżki stóp procentowych. Może to oznaczać, że dojdzie do niej w USA już w czerwcu tego roku. Byłby to kolejny krok - po zakończeniu QE - do powolnego wychodzenia z długotrwałej fazy bardzo luźnej polityki pieniężnej w Stanach.

FOMC obniżył też jednak prognozy wzrostu PKB dla USA - na ten rok z zakresu 2,6 - 3 proc. do 2,3 - 2,7 proc., na przyszły z 2,5 - 3 proc. także do 2,3 - 2,7 proc. Z drugiej strony Fed spodziewa się jeszcze niższego bezrobocia na ten rok niż zakładano pierwotnie.

Jest dość ciekawe to, jak na to wszystko reaguje eurodolar. Wygląda na to, że scenariusz był już na tyle w cenach, że teraz jego realizacja wykorzystywana jest do korygowania dotychczasowego kursu EUR/USD. Owszem, sprawy jeszcze nie ustatkowały się ostatecznie, trwa typowy dla wystąpień bankierów centralnych chaos, tym niemniej widać już było dobijanie do 1,08, a kwadrans przed 20:00 jesteśmy przy 1,0740. Faktycznie, może to oznaczać, że weszliśmy w mocniejszą korektę, jednak tak naprawdę rynek ochłonie dopiero rano.

Reklama

Zauważmy jednak, że usunięcie słówka "patient" zostało poniekąd osłabione wypowiedziami J. Yellen z konferencji prasowej - o tym, że wzrost PKB wyhamował w I kwartale, że dość wolno rosną płace, że polityka Fed i tak pozostanie akomodacyjna.

Dzięki impulsowi - pytanie tylko, czy trwałemu - na EUR/USD, rozwinęła się mocna korekta na USD/PLN. Dolara można było kupować nawet po niewiele więcej niż 3,83, co w kontekście ostatnich szczytów było naprawdę dobrym poziomem. Teraz rynek powoli nabiera chłodu, weszliśmy już na 3,8445, ale jednak przebicie okolic 3,87 - 3,88 powinno być względnie trwałe, o ile nie pojawią się jakieś mocne czynniki ryzyka w najbliższych dniach.

Na EUR/PLN widzimy 4,13, tutaj też jest względnie nieźle, utrzymuje się jednak dotychczasowy zakres wahań. Polski odczyt dynamiki produkcji przemysłowej za luty był dobry (+4,9 proc. r/r wobec prognozy 4 proc.), ale sprzedaż detaliczna spadła o 1,3 proc. r/r, choć zakładano pozostanie na dotychczasowym poziomie.

Tomasz Witczak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »