Reklama

Dynamiczna przecena euro

Wczorajsza sesja upłynęła pod znakiem dynamicznej przeceny wspólnej europejskiej waluty, która doprowadziła kurs EURUSD do wsparcia na poziomie 1.3583.

GBP/USD przed silnym oporem

Wzrosty wyhamowały z kolei indeksy giełdowe, które przez kilka poprzednich dni biły historyczne maksima. Lekkie wzrosty odnotowało złoto i ropa naftowa. W dzisiejszym kalendarzu na uwagę zasługują kwietniowe odczyty produkcji przemysłowej i przetwórstwa przemysłowego z Wielkiej Brytanii. Ważne dane z brytyjskiej gospodarki poznamy także jutro, kiedy opublikowane zostaną dane o stopie bezrobocia w kwietniu oraz liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych złożonych w maju. Zaplanowane odczyty mogą zdeterminować kierunek w jakim zmierzać będzie GBPUSD, przy braku ważniejszych danych z gospodarki amerykańskiej.

Reklama

W ostatnich dniach para funt brytyjski do dolara konsolidowała się przy oporze wyznaczonym przez górne ograniczenie kanału spadkowego z genezą na przełomie kwietnia i maja, poziom szczytów z połowy lutego i połowy kwietnia, tj. okolice 1.6822 oraz 50 sesyjną średnią kroczącą. Wspomniany kanał spadkowy wyprowadził kurs z kanału wzrostowego, w którym GBPUSD poruszał się od końca ubiegłego roku. Wybicie z konsolidacji powinno nastąpić w tym tygodniu, wyznaczając kierunek w jakim zmierzać będzie kurs w kolejnych tygodniach. Obecnie przebicie poziomu 1.6822 może zwiastować powrót do długoterminowego kanału wzrostowego. Z kolei przebicie wsparcia na poziomie 1.6761 potwierdzi realizację scenariusza spadkowego. Zasięg spadkowej korekty może osiągnąć poziom 1.6479 - 23.6 proc. zniesienie Fibo fali wzrostowej z genezą w połowie ubiegłego roku. Wcześniej kurs może napotkać wsparcie na poziomie 200-sesyjnej średniej kroczącej.

Nad ranem poznaliśmy korzystne odczyty z gospodarki Chińskiej. Inflacja CPI w maju wzrosła do 2.5% r/r z 1.8% r/r poprzednio. Prognoza zakładała odczyt na poziomie 2.4%. Do -1.4% r/r z -2% r/r poprzednio wzrosła także inflacja PPI. Dobre odczyty z chińskiej gospodarki powinny poprawiać sentyment na rynku kapitałowym szczególnie wobec surowców i walut uznawanych za surowcowe AUD, CAD. Dzisiaj na uwagę zasługiwać będą także zaplanowane na godziny popołudniowe wystąpienia członków ECB oraz szefa NBP Marka Belki na Forum Ekonomicznym w Brukseli oraz członków FED i szefa Banku Rezerw Australii.

Dominik Murlak, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A

USD/CAD - kontynuacja wzrostów?

W ubiegły piątek poznaliśmy serię odczytów z rynku pracy w Kanadzie i USA. W Ameryce zobaczyliśmy minimalnie lepsze dane od konsensusu rynkowego, stopa bezrobocia wyniosła w maju 6.3% wobec prognozy na poziomie 6.4%, a zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło o 217 tys., czyli o 3 tys. więcej niż oczekiwano.

Odczyt z Kanady z kolei wzbudził mieszane nastroje. Mimo wzrostu zatrudnienia o 25.8 tys. (1.3 tys. więcej od konsensusu rynkowego) stopa bezrobocia wzrosła do 7.0% wobec ostatniego odczytu i prognozy na poziomie 6.9%. Dodatkowo wydajność pracy spadła w Kanadzie w I kwartale o 0.1%, jest to słaby wynik, jeśli porównamy go do ostatniego odczytu, gdzie mieliśmy wzrost o 1.0%. Lepsze dane z USA oraz przeciętne z Kanady będą dodatkowo wspierać wzrosty na parze USDCAD zapoczątkowane przez pokonanie linii trendu spadkowego rysowanej po szczytach z 20 marca i 21 maja.

Sytuacja techniczna sugeruje, że obecny ruch w górę może być czymś więcej niż tylko korektą. Kurs już dwa razy próbował pokonać wsparcie wyznaczone przez 200 sesyjną średnią, co okazało się bezskuteczne, a ostatnia nieudana próba wygenerowała silne odbicie, które pokonało wcześniej wspomnianą linię trendu spadkowego. Ważnym poziomem będzie teraz 1.0921, który wyznacza 23.6% zniesienia Fibonacciego ze spadków od 20 marca oraz 50 sesyjna średnia. Para na chwilę pokonała ten ważny opór, jednak obecnie konsoliduje się w strefie 1.0910 - 1.0940.

Dalsze wzrosty uzależnione będą od utrzymania tego poziomu oraz pokonania kolejnego zniesienia Fibonacciego na 1.0988, co może otworzyć drogę w kierunku 1.1278, szczytu z 20 marca. Spadek poniżej 1.0921 skieruje kurs w okolice ostatnich minimów na 1.0814 i 1.0822. Mogą one okazać się kolejny raz silnym wsparciem przed większymi spadkami, ponieważ w tych okolicach przebiega 200 sesyjna średnia, która już dwukrotnie zatrzymała ruch na południe.

Marek Grzelakowski, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A

Dowiedz się więcej na temat: prognozy | waluty | rynek walutowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »