Reklama

Dziś aukcja greckich papierów skarbowych

Notowania EUR/PLN rozpoczęły dzisiejszą sesję w pobliżu poziomu 4,0700, czyli niedaleko od dolnego ograniczenia kanału wahań, obserwowanego na wykresie tej pary walutowej już od prawie dwóch miesięcy.

Kurs USD/PLN natomiast po dojściu do istotnego wsparcia na poziomie 3,2000, odbił lekko w górę i na początku dzisiejszej sesji zwyżkował w okolice 3,2500. Do wzrostu tego przyczyniła się również zniżka eurodolara, jaka miała miejsce po informacji o obniżce ratingu Portugalii.

Dziś z kraju napłyną dane o inflacji konsumentów w czerwcu oraz o saldzie na rachunku obrotów bieżących za maj. Oczekuje się kontynuacji spadku indeksu CPI do poziomu 2,1% r/r, obroty bieżące z kolei według prognoz zanotowały w maju deficyt wysokości 300 mln euro. Dziś również Rada Ministrów zajmie się projektem założeń do przyszłorocznego budżetu - zostały one wprawdzie przedstawione w minionym tygodniu, jednak dopiero po ich akceptacji przez RM, można będzie uznać je za oficjalne.

Reklama

Główny wpływ na polską walutę powinny mieć jednak wydarzenia na rynku europejskim - inwestorzy skupią dziś swoją uwagę na pierwszej od kwietnia aukcji 6-miesięcznych greckich bonów skarbowych. To jak ona wypadnie, będzie nie tylko miarą zaufania inwestorów względem gospodarki Eurolandu, ale również ich nastawienia względem bardzie ryzykownych rynków (do takich bowiem zalicza się ostatnio Grecja). To z kolei powinno mieć pośredni wpływ na nastroje inwestycyjne w regionie europejskich rynków wschodzących.

W naszym regionie uczestnicy rynku czekają również na okresową ocenę planu naprawczego węgierskiej gospodarki przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Kraj ten jest pod nadzorem MFW od czasu otrzymania pomocy finansowej jesienią 2009 r. Bieżąca ocena jest pierwszą, jakiej dokona Fundusz od czasu ostatnich wyborów parlamentarnych i w związku z tym postrzegana jest ona jako ocena działań naprawczych pod kierownictwem nowego rządu.

Wczoraj kurs EUR/USD konsolidował się pod poziomem 1,2600. Dzisiaj przebił on poniedziałkowe minima na poziomie 1,2550 i zszedł w okolice 1,2520. Impuls do spadku dała decyzja agencji Moody?s o obniżeniu ratingu Portugalii o 2 stopnie do poziomu A1. Perspektywę tej oceny określono jako stabilną. Obniżkę argumentowano oczekiwanym osłabieniem kondycji finansowej tego kraju w średnim terminie. Ponadto wskazano, iż wzrost gospodarczy w Portugalii w średnim terminie może pozostać słaby, jeśli nie zostaną przeprowadzone odpowiednie reformy strukturalne.

Decyzja agencji Moody?s może popsuć nastroje wśród inwestorów i przez to negatywnie wpłynąć na dzisiejszą, istotną dla rynku aukcję greckich 6-miesięcznych bonów skarbowych o wartości ok. 1,25 mld EUR. Waga tej aukcji jest o tyle duża, że Grecja po raz pierwszy od kwietnia będzie starała się pozyskać kapitał z rynku, bowiem wcześniej wspierana była ona przez władze europejskie i MFW. Słabe wyniki wspomnianej aukcji mogą przekreślić szanse na powrót kursu EUR/USD do wzrostów.

Dzisiaj napłyną pierwsze z prezentowanych w bieżącym tygodniu danych, które mogą mieć wpływ na notowania eurodolara - o godz. 11.00 zostanie przedstawiony indeks ZEW z Niemiec. Prognozy zakładają jego spadek z poziomu 28,7 do 25,0 pkt. Nastroje wokół strefy euro nieco się popsuły, wobec tego ewentualny słabszy odczyt wskaźnika ZEW może przynieść stosunkowo dużą negatywną reakcję wartości euro.

Dzisiaj poznamy również dość istotne dane dla funta w postaci czerwcowej inflacji konsumentów (CPI). Zostaną one przedstawione o godz. 10.30. Po ich publikacji należy spodziewać się znacznego wzrostu zmienności w notowaniach GBP/USD. Wartość funta względem dolara po wybiciu się dołem z niespełna dwumiesięcznego kanału wzrostowego, posiada potencjał do większej zniżki.

Joanna Pluta, Tomasz Regulski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »