Reklama

Dziś spotkanie Merkel - Sarkozy

Wczorajsze popołudnie na rynku głównej pary walutowej przyniosło nam test poziomu 1,42.

Było to po części spowodowane lepszymi informacjami z amerykańskiej gospodarki. Jednak głównym czynnikiem wspierającym obóz byków okazały się doniesienia prasowe na temat osiągnięcia porozumienia między MFW a KE ws. warunków nowego pakietu pomocowego dla Grecji. To poprawiło nieco nastroje, lecz nie wystarczyło na większe odbicie, bowiem o tym, czy kluczowe decyzje zapadną w tym temacie inwestorzy dowiedzą się dopiero w niedziele podczas spotkania ministrów finansów Strefy Euro, zaś szczegóły zostaną upublicznione do 11 lipca. Zanim to jednak nastąpi to uwagę inwestorów przyciągnie dzisiejsze spotkanie kanclerz Niemiec Angeli Merkel z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym. Tematem rozmów będą problemy Grecji, a rynki liczą po cichu, że któraś ze stron złagodzi swoje stanowisko ws. udziału prywatnych inwestorów w ratowaniu Grecji. W tej kwestii większa presja spoczywa na niemieckiej stronie, która domaga się obowiązkowego udziału sektora prywatnego. To nie podoba się między innymi Francji i EBC. Jednak ewentualne wstępne zgodne ustalenia mogłyby być znaczącym krokiem, który nieco schłodziłby rozgrzane w ostatnim czasie rynki. Jednak dalsze powodzenie w tej sprawie w dużej mierze zależy od tego jak poradzi sobie rząd z Aten i czy wprowadzane reformy nie zostaną zahamowane przez protestujące społeczeństwo. Dziś rano kurs pary EUR/USD kształtuje się na poziomie 1,4155. Dodatkowo wpływ na zachowanie się eurodolara oprócz doniesień ze spotkania i danych makro może mieć tzw. dzień trzech wiedźm, czyli dzień wygasania czerwcowych serii instrumentów pochodnych.

Złoty wyhamował

Reklama

Wczorajsze zachowanie par złotowych przypominało okresami panikę. Silne wzrosty uwidoczniły wysoki poziom awersji do ryzykowniejszych aktywów. Inwestorzy w obawie o sytuację w Grecji wyprzedawali akcje, towary, a także polską walutę. Zahamowanie ruchu na północ nastąpiło dopiero po południu. Pomogły w tym dane z USA oraz spekulacje na temat porozumienia ws. pomocy dla Grecji. Po tym para EUR/PLN skonsolidowała się pod poziomem 3,99, natomiast druga para utknęła w przedziale 2,80 - 2,82. Dzisiejszy poranek nadal bardziej opowiada się po stronie deprecjacji złotego. Sprzyja temu między innymi wypowiedź Marka Belki, który stwierdził, że spadek inflacji będzie tak szybki jak jej wzrost. O poranku za euro trzeba zapłacić 3,9870, zaś za dolara 2,8150.

Dziś dane z Polski

Ostatni dzień tygodnia przyniesie nam trzy publikacje makroekonomiczne. O godzinie 14:00 poznamy dwa odczyty z polskiej gospodarki. Pierwszy będzie dotyczył dynamiki produkcji przemysłowej, dla której eksperci spodziewają się wzrostu na poziomie 7,8% r/r, czyli o 1,2% więcej niż w poprzednim miesiącu. Następnie zostanie ogłoszona wartość inflacji PPI, wobec której oczekiwany jest spadek z poziomu 8,9% r/r do 7,8% r/r. Ostatnią publikację poznamy o godzinie 15:55 i będzie ona dotyczyć wstępnego odczytu indeksu Uniwersytetu Michigan. Analitycy szacują, że wskaźnik ten nieznacznie wzrośnie z poziomu 74,3 pkt do 74,4 pkt.

Michał Mąkosa

Dowiedz się więcej na temat: Angela Merkel | dziś | spotkani

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »