Reklama

Dziś ważne dane z rynku pracy

Wczorajsze gorsze dane z amerykańskiej gospodarki nie odciągnęły inwestorów od inwestowania we wspólną walutę. W drugiej połowie sesji amerykańskiej eurodolar testował poziom oporu na 1,45, którego niestety nie udało mu się przebić i dziś rano kurs kształtuje się nieco niżej na poziomie 1,4470.

Wczorajsze gorsze dane z amerykańskiej gospodarki nie odciągnęły inwestorów od inwestowania we wspólną walutę. W drugiej połowie sesji amerykańskiej eurodolar testował poziom oporu na 1,45, którego niestety nie udało mu się przebić i dziś rano kurs kształtuje się nieco niżej na poziomie 1,4470.

Czynnikami, które pozwoliły wczoraj bykom na marsz ku północy było między innymi ostrzeżenie agencji Moody's dla Stanów Zjednoczonych przed możliwością umieszczenia ich ratingu na liście obserwowanej, co w przyszłości może przekształcić się w obniżkę oceny kredytowej. Powodem tego ostrzeżenia jest osiągnięcie przez USA ustawowego limitu długu publicznego i brak konkretnych rozwiązań w tym temacie.

To spowodowało, że amerykańska waluta straciła wczoraj na wartości. Poza tym jest to już druga agencja, która grozi palcem Ameryce. Wcześniej na obniżkę perspektywy ratingowej zdecydowało się S&P. Z drugiej zaś strony do wczorajszego wzrostu eurodolara mogły przyczynić się także doniesienia ws. porozumienia przedstawicieli krajów strefy euro skupionych w Komitecie Ekonomiczno-Finansowym, którzy obradowali od środy w Wiedniu. Jak wynika ze źródeł zbliżonych do tego wydarzenia efektem tego spotkania jest 3 letni plan regulacji finansów publicznych Grecji, który zakłada m.in. zwiększone finansowanie zewnętrzne. Mimo, że fakt ten nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzony to rynki odebrały go z zadowoleniem, co zmniejszyło awersję do bardziej ryzykownych aktywów.

Reklama

Złoty najmocniejszy w tym tygodniu

Wczorajsze popołudniowe lepsze nastroje oraz wzrosty eurodolara pod poziom 1,45 sprawiły, że inwestorzy z większą chęcią kupowali bardziej ryzykowne aktywa. W grupie zainteresowania znalazł się także polski złoty, który dzięki temu umocnił się względem dolara i euro. Pod koniec wczorajszej sesji amerykańskiej za dolara uczestnicy handlu płacili 2,7170, czyli najmniej w przeciągu ostatniego miesiąca. Drugiej parze udało się za to pora kolejny zejść poniżej poziomu 3,95. Dziś rano rodzima waluta traci nieco na wartości i w okolicy godziny 8:40 kurs pary USD/PLN wynosi 2,7275, zaś EUR/PLN 3,9515.

Dziś dane z Departamentu Pracy

Ostatni dzień tygodnia przyniesie nam kilka istotnych informacji makroekonomicznych. O godzinie 10:00 poznamy końcowy odczyt indeksu PMI dla sektora usługowego w strefie euro. Analitycy nie spodziewają się zmian w stosunku do wartości wstępnej, która wyniosła 55,4 pkt. Następnie o godzinie 14:30 poznamy dane z amerykańskiego rynku pracy. Według rynkowego konsensusu stopa bezrobocia w USA w stosunku do poprzedniego okresu ma się obniżyć o 0,1% do poziomu 8,9%. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym ma wynieść 185 tys. w stosunku do 244 tys. w poprzednim okresie. Ostatnie odczyt poznamy o godzinie 16:00 i będzie to indeks ISM dla usług w USA. Analitycy szacują, że wartość tego wskaźnika ma się zwiększyć z poziomu 52,8 pkt do 54 pkt.

Michał Mąkosa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »