Reklama

Dziś ważny dzień dla eurodolara

Początek dzisiejszej sesji przynosi lekki wzrost pary EUR/USD, na chwilę obecną jest to jednak tylko kosmetyczny ruch po wczorajszym spadku poniżej poziomu 1,28 (spowodowanych wypowiedziami Jörga Asmussena).

Tym samym są to najniższe poziomy od początku kwietnia bieżącego roku, a ich przełamanie mogłoby doprowadzić do spadków nawet w okolice 1,25. Jednak do realizacji takiego scenariusza potrzebny byłby mocniejszy impuls w postaci znacznego pogorszenia nastrojów. Istniej również szansa na ruch powrotny, jednak tutaj byki musiałby sforsować opór w okolicach 1,29.

Podczas dzisiejszego dnia nie mamy istotnych figur makroekonomicznych, poznamy tygodniową liczbę wniosków o kredyt hipoteczny z USA. Ponadto po sesji europejskiej mamy ważne wydarzenia, poznamy protokół z posiedzenia FOMC oraz odbędzie się wystąpienie publiczne szefa Fed - Bena Bernanke. Jeśli protokół i samo wystąpienie będą utrzymane w nieco bardziej gołębim tonie niż to z 19 czerwca, możemy liczyć na mocniejszy wzrost kursu tej pary.

Reklama

Dziś złoty, (zresztą podobnie jak wczoraj) będzie uzależniony od kwotowań głównej pary walutowej i ogólnego klimatu na rynku . Obecnie dolar kosztuje 3,3806 PLN, a euro 4,3211. Wczoraj złoty nie cieszył się dużym zainteresowaniem inwestorów. Być może tendencja dziś się nieco odwróci i złoty będzie dotrzymywał kroku innym walutom rynków wschodzących.

Michał Palenciuk

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »