Reklama

Dzisiejszy dzień należał do euro

Wtorkowe notowania na rynku głównej pary walutowej należały do wspólnej waluty, która umacniając się dotarła do istotnego poziomu oporu 1,3430 i po przebiciu go pod koniec sesji osiągnęła 1,3435.

Powodem dzisiejszej aprecjacji euro był przede wszystkim odczyt niemieckiego indeksu ZEW, który zaskoczył ekonomistów osiągając poziom 15,4 pkt w stosunku do wartości z poprzedniego miesiąca na poziomie 4,3 pkt. Tak pozytywna informacja polepszyła obraz Niemiec w oczach inwestorów.

Reklama

Dodatkowo rządowe przewidywania spadku w tym roku deficytu finansów publicznych do wysokości 2,5% PKB, czyli poniżej progu wymaganego przez UE wzmocniła przekonanie o powrocie do formy gospodarki naszego zachodniego sąsiada. Innymi informacjami wzmacniającymi dzisiaj wspólną walutę były pomyślne aukcje dłużnych papierów Hiszpanii i Grecji. Sprzedane zostały one w planowanych kwotach i z niższym oprocentowaniem. Również wypowiedź portugalskiego szefa agencji ds. długu publicznego Alberto Soaresa o zdolności spłaty przez jego kraj zadłużenia w tym roku miało uspokajający wydźwięk.

Jednak w porównaniu z zeszłym tygodniem, informacje te przeszły bez większego echa wśród inwestorów, z drugiej strony dały one poważny argument Niemcom. Uważają oni bowiem, że pomoc dla zadłużonych krajów jest odpowiednia, tak samo jak wielkość budżetu Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej. Więcej zainteresowania i optymizmu wzbudziły deklaracje Rosji o możliwości zakupu obligacji EFSF i Hiszpanii.

Są też podstawy do obaw

Czynnikiem, który wprowadził pewną nerwowość na rynki była dyskusja na temat stres testów jakie ma przeprowadzić EBC wśród europejskich banków. W porównaniu do zeszłorocznych badań, w tym roku za zgodą ministrów finansów UE w obszar badań włączono kryterium płynności, co bardzo zaniepokoiło bankierów. Uważają oni, podobnie jak EBC, że wiele instytucji bankowych może nie zdać tych testów, a to może wprowadzić niepokój do tematyki płynności krajów, która i tak już jest bardzo napięta.

Mieszane informacje z USA

Wpływ na wspólna walutą miały także dane z USA. O 14:30 poznaliśmy odczyt indeksu NY Empire State, który okazał się delikatnie gorszy od prognozy 13 pkt, ponieważ wyniósł 11,92 pkt. Nie miało to dużego znaczenia, lecz kurs EUR/USD lekko zniżkował. Jednak dobry odczyt o napływie kapitałów długoterminowych, który wyniósł 85,1 mld dolarów będąc znacznie wyższym od prognozy 46,7 mld i wartości 27,6 mld z zeszłego miesiąca pomógł euro zatrzymać spadek i pchnąć kurs do góry.

Złoty nadal czeka

We wtorek na parach złotowych nie obserwowaliśmy znaczących zmian. Przez cały dzień kurs USD/PLN kontynuował spadek do poziomu 2,8780, przy którym zatrzymał się pod koniec sesji. Wynikiem takiego zachowania był bardziej punkt silnego wsparcia dla tej pary, niż informacje zza oceanu. Druga para EUR/PLN po przedpołudniowej konsolidacji ruszyła w górę w ślad za parą EUR/USD.

Te zmiany nie odciągnęły wzroku inwestorów od dzisiejszego posiedzenia Rady, jednak zmieniły sposób ich patrzenia. Większość z nich jest przekonana o podwyżce stóp, więc dla nich większe znaczenie przybrał komentarz jaki będzie towarzyszył decyzji i zawarte w nim informacje o długości cyklu jaki NBP ma zamiar przyjąć w sprawie stóp. Na rynku pojawiły się także spekulacje, że podwyżka musi nastąpić w tym miesiącu, gdyż w szybkim tempie drożeje żywność na świecie, a polski koszyk do badania inflacji w znacznej mierze jest wypełniony produktami żywnościowymi.

Michał Mąkosa, Dariusz Pilich

Dowiedz się więcej na temat: notowania | EBC | dzien | waluty | euro | EUR/USD

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »