Reklama

EBC, ADP, RPP, PMI, ISM - dumanie nad skrótami

Dolar zyskiwał wczoraj na wypowiedzi Jeffreya Lackera z Fed, który zachęcał do wyprzedzającego podwyższania stóp procentowych w obronie przed potencjalnie zbyt dużą inflacją - ale w innych godzinach ten sam dolar tracił na wartości i np. dziś rano byliśmy przy 1,1220-30.

Pewien wpływ na to miały zapewne umacniające euro pogłoski o tym, że EBC ma zamiar zacząć stopniowo wycofywać się z operacji QE, tj. z dodruku pieniądza poprzez skup obligacji krajów Eurolandu. Agencja Bloomberg podała, że miałyby to być ruchy o 10 mld EUR miesięczne w ramach tego, co Anglosasi określają jako 'tapering'. Okazało się jednak, że biuro prasowe Europejskiego Banku Centralnego zdementowało te pogłoski. No cóż, pogłoski są przecież od tego, by im zaprzeczać - ale, jak mówił carski polityk Gorczakow, nie należy wierzyć w informacje niezdementowane. Co prawda nie wynika z tego wprost, że należy wierzyć w zdementowane, ale można to rozumowanie odrobinę podciągnąć.

Reklama

Inna rzecz, że przecież polityka EBC jak dotąd była bardzo gołębia i na razie ustawiczna narracja była taka, że przynosi to zbawienne skutki, a jeśli są one jeszcze zbyt mało przekonujące, to dlatego, że pieniędzy wlewa się zbyt mało. Być może więc faktycznie historia o 'tapering' jest nieuprawniona.

PMI dla Strefy Euro (dla usług) nieznacznie przebił prognozę - była ustawiona na 52,1 pkt, faktyczny wynik to 52,2 pkt. W Niemczech spodziewano się 50,6 pkt, było 50,9 pkt. Eurostat podał z kolei, że sprzedaż detaliczna w Polsce wzrosła w sierpniu o 10,8 proc. r/r. W Eurolandzie wyniki to -0,1 proc. m/m oraz +0,6 proc. r/r przy prognozie -0,2 proc. m/m, +1,5 proc. r/r.

Raport ADP ze Stanów trochę rozczarował - wynika z niego, że we wrześniu w sektorze prywatnym poza rolnictwem przybyło 154 tys. nowych miejsc pracy, a zakładano 166 tys. Zamówienia (na dobra trwałe, dobra bez środków transportu i w przemyśle) wypadły nieco lepiej od założeń, dobrze zaskoczyły też indeksy PMI i ISM dla usług - np. ten ostatni miał wynieść 53 pkt, a faktyczny wynik to 57,1 pkt.

Generalnej konsolidacji na eurodolarze to nie zmieniło, niemniej w końcówce dnia znów jestesmy poniżej 'dwunastki', przy 1,1190.

GBP/PLN pozycjonuje się przy 4,88. To znamienne - oto bowiem przebito minima z połowy sierpnia. Rynek nie skorzystał z możliwości większego odbicia w rejonie 4,90 - aczkolwiek tak naprawdę podejrzewamy, że teraz taki ruch może nastąpić.

Na EUR/PLN nic specjalnie nowego nie nastało, niemniej mamy w miarę mocnego złotego - kurs to 4,29 (a były dziś wyjścia blisko 2,5 grosza wyżej). Na USD/PLN wykres pozycjonuje się przy 3,8315.

Co do krajowych wydarzeń, to wyżej pisaliśmy o sprzedaży według Eurostatu, natomiast RPP nie zmieniła stóp procentowych. Główna pozostała na poziomie 1,5 proc.

Tomasz Witczak

FMC Management

Dowiedz się więcej na temat: ten | dziś

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »