Reklama

EBC szykuje się na wrzesień

W wyniku rozczarowania części uczestników rynku wynikiem lipcowego posiedzenia EBC wczorajsza sesja nie ułożyła się po myśli byczo nastawionych inwestorów. Brak luzowania ze strony europejskich bankierów centralnych sprawił, że główny indeks niemieckiej giełdy w końcu mocno zareagował na pojawiające się w ostatnich dniach fatalne dane z przemysłu i stracił ponad 1 proc.

Nieco mniejszej skalę spadków podczas wczorajszej sesji na Wall Strett zaliczyły spółki technologiczne, którym cięży zamieszanie regulacyjne. S&P 500 stracił natomiast 0.5 proc. i osunął się w kierunku 3000 pkt. Po zamknięciu sesji na Wall Street opublikowane były słabsze od oczekiwań wyniki Amazona ale dużo lepszy od prognoz rezultat Alphabet skompensował to z nawiązką.

Reklama

Notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy odbijają o poranku. Jak to zwykle bywa w końcówce tygodnia sezon wyników przygasa na chwilę, a z największych spółek przed rozpoczęciem sesji poznamy tylko wyniki Mcdonald's. Uwaga rynków w dniu dzisiejszym powinna się skupiać na pierwszym szacunku wzrostu gospodarczego w USA za II kw., który będzie ostatnią istotną publikacją przed przeszłotygodniowym posiedzeniem Fed, zatem znaczące odchylenia od oczekiwań rynkowych mogą wpływać na oczekiwania związane ze skalą cięcia stóp. Mediana prognoz wskazuje na wyhamowanie zannualizowanego wzrostu gospodarczego do 1.8 proc. z 3.1 proc. w pierwszych trzech miesiącach roku. Inwestorzy w dzisiejszych danych z pewnością zwracać będą uwagę na siłę popytu wewnętrznego.

Na rynku walutowym zmienność pozostaje ograniczona a w gronie G10 negatywnie wyróżnia się funt szterling, a para GBPUSD zmierza w kierunku 1.24. Wynik wczorajszego posiedzenia EBC nie odcisnął dużego piętna na notowaniach wspólnej waluty. Po początkowym wzroście zmienności para EURUSD pozostaje w okolicach 1.1150. Rada Prezesów z wprowadzeniem całego pakietu działać zdecydowała się poczekać do września. Lipcowe posiedzenie zakończyło się kosmetycznymi zmianami forward guidance. Obecna komunikacja banku ponownie wskazuje, że w perspektywie do końca pierwszej połowy 2020 poziom stóp utrzymany będzie na obecnym lub niższym poziomie. W poprzednich miesiącach EBC nie sugerował obniżenia poziomu kosztu pieniądza.

Dodatkowo potwierdziły się wcześniejsze doniesienia dotyczące wprowadzenia symetrycznego celu inflacyjnego na poziomie 2 proc. Dotychczas EBC chciał aby inflacja utrzymywała się blisko, ale poniżej tego poziomu. W trakcie wczorajszej konferencji prasowej Mario Draghi dał także do zrozumienia, że cięciom stóp towarzyszyć będzie pakiet działań łagodzących dla sektora bankowego czyli wprowadzenie systemu stopniowania oprocentowania rezerw. Jak się okazało w lipcu EBC nie był jeszcze na to wszystko gotowy.

Rafał Sadoch

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »