Reklama

EUR/PLN pnie się w górę

Ogólny tytuł naszego raportu dotyczy pary EUR/PLN, ale EUR/USD również pnie się w górę. Co więcej, to właśnie ta para jest motorem zmian na złotym. W każdym razie notujemy już 1,09 i nawet wyższe poziomy, rzędu 1,0910-15.

Jest to ciekawe, ale i niepokojące zjawisko. Z pewnością utrudnia ono przewidywania co do tego, jak wykres zachowa się, gdy Fed ogłosi podwyżkę stóp w grudniu. Że ogłosi - jest niemal pewne (a jednak tylko "niemal"...). Istotne będzie też to, co zostanie przekazane w komunikacie. Można mniemać, że jego wymowa okaże się dość gołębia, tzn. sugerująca, że ścieżka podwyżek może być powolna i znaczona niewielkimi jedynie ruchami.

Teoretycznie można rzec, że czegoś takiego rynek się już spodziewa, więc ostateczne tego potwierdzenie nie powinno wpłynąć na EUR/USD w dniu 16 grudnia, a może nawet powinno umocnić euro. Tyle że euro umacnia się już teraz, co z kolei mogłoby sugerować, że tworzona jest przestrzeń do ewentualnego umacniania USD. Fakt faktem, że w przypadku posiedzeń i komunikatów banków centralnych liczą się najmniejsze nawet niuanse w słowach, więc atmosfera za tydzień będzie napięta. Za mocne wsparcie można uznać rejon 1,08 - 1,0820.

Reklama

O 8:00 poznamy bilans handlu zagranicznego Niemiec oraz dynamikę tamtejszego importu i eksportu za październik. Prognozy to -0,5 proc. m/m oraz -1 proc. m/m po wrześniowych wzrostach. O 13:00 pojawi się się tygodniowa dynamika liczby wniosków o kredyt hipoteczny w USA. Jutro w programie amerykańskie ceny importu i eksportu oraz wnioski o zasiłek, pojutrze - dane o sprzedaży detalicznej w USA, a w sobotę - ważne chińskie dane o produkcji przemysłowej, sprzedaży i inwestycjach. Będą one mieć wpływ na ogólny sentyment i nastroje przed posiedzeniem FOMC.

Z innych informach forexowych warto wspomnieć o tym, że bardzo nisko stoją ceny surowców. Np. kontrakty na ropę Brent schodziły ostatnio poniżej 40 dolarów za baryłkę, czego nie widziano od niemal siedmiu lat. Nisko wyceniane są też akcje spółek surowcowych (ogólnie na świecie).

Mimo wysokiego EUR/USD na parze USD/PLN nie notujemy przesadnie dużej siły złotego. To znaczy: jest ok. 3,98, lokalne wsparcie to ok. 3,9730, niżej mamy 3,95 i minima na 3,9320-30, ale na to na razie nie liczymy. Zresztą jest pewna szansa, że EUR/USD trochę się skoryguje, wtedy złoty by stracił.

Tak czy inaczej, nasza waluta prezentuje się nader słabo w relacji do euro. Na EUR/PLN notujemy 4,3430. Być może to pewnego rodzaju górka i korekcyjnie uda się w najbliższych dniach zejść bliżej 4,32 - ale ogólne perspektywy nie wspierają złotego.

Tomasz Witczak

Dowiedz się więcej na temat: Ale

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »