Reklama

Euro coraz mocniejsze względem dolara

Wprawdzie w piątek wspólna waluta nie miała już tak mocnej pozycji względem pozostałych, jak miało to miejsce w czwartek - wzrost został zatrzymany na EUR/GBP, EUR/CHF, EUR/JPY, czy też w relacji do par skandynawskich (EUR/SEK, EUR/NOK), to pozycja EUR/USD była dość mocna.

Udało się ustanowić nowy lokalny szczyt na poziomie 1,3566 i w zasadzie go utrzymać w kolejnych godzinach. Bo publikacja indeksu IFO w Niemczech, jaka miała miejsce o godz. 10:00 stała się pretekstem do realizacji zysków przez część inwestorów. Wprawdzie nastroje przedsiębiorców zza Odry były najlepsze od 20 lat, to niektórzy mogli oczekiwać większej zwyżki. Najwyższa z prognoz Reutera mówiła o 110,9 pkt., podczas kiedy odczyt wyniósł 110,3 pkt. (oczekiwano, iż w styczniu pozostanie na poziomie z grudnia, tj. 109,9 pkt.). Wspólnej walucie zaszkodzić mogły też spekulacje, jakoby hiszpański rząd przygotowywał plan częściowej nacjonalizacji części kas oszczędnościowych. Docelowo tzw. cajas, które nie są w najlepszej kondycji finansowej, miałyby zostać przekształcone w typowe komercyjne banki. Działania Hiszpanów mogą być odpowiedzią na pojawiające się od kilku dni w prasie sugestie, jakoby podczas obrad ECOFIN-u, Niemcy wymogli przeprowadzenie dość ostrych testów wytrzymałościowych dla europejskiego sektora bankowego. Miałoby do nich dojść w maju - wspominałem o tym w porannym komentarzu. Niemniej źródła podają, iż Hiszpanie mogliby na taką restrukturyzację wydać 50-60 mld EUR. Paradoksalnie takie działania należy odebrać pozytywnie, gdyż być może pozwolą one uniknąć większego zamieszania, które mogłoby stać się impulsem do kolejnej fali kryzysu wokół PIIGS.

Reklama

W kraju złoty stopniowo zyskiwał na wartości i w zasadzie odrobił poniesione wczoraj straty. Sprawdziły się, zatem tezy, iż reakcja na wczorajsze dane makro z Polski będzie nieco opóźniona. W nowy tydzień wkraczamy z dobrymi nastrojami na rynkach światowych, stąd też wydaje się, że aprecjacja złotego powinna utrzymać się także w poniedziałek. Dla euro kluczowy będzie test 3,86 zł, a dolar może złamać wsparcie na 2,85 zł. Ciekawie zachowuje się frank (tanieje do 2,9750 zł), co jest wynikiem zwyżki EUR/CHF powyżej 1,30. W porannym raporcie zwracałem jednak uwagę na to,że wczorajsze wystąpienie szefa SNB nie dawało tak naprawdę mocnych impulsów do dalszego osłabienia franka w relacji do euro. Wydaje się, zatem, że "szwajcar" może w najbliższym czasie korekcyjnie odbić się w górę.

EUR/USD: Trend wzrostowy wydaje się być niezagrożony, gdyż udało się dzisiaj ustanowić nowe maksimum powyżej 1,3538 (szczytu ze środy). Dzienny MACD kontynuuje zwyżkę po przełamaniu poziomu równowagi. Najbliższym celem będą okolice 1,36. Mocne wsparcie to teraz rejon 1,3430-1,3460 i dopiero jego złamanie mogłoby dać negatywne sygnały.

Marek Rogalski

Powyższy materiał nie stanowi rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczących instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców ( Dz.U. nr 206 z 2005 roku, poz. 1715). Nie jest również tekstem promocyjnym Domu Maklerskiego BOŚ S.A.

Sprawdź bieżące notowania walut na stronach Biznes INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »