Reklama

Euro i dolar w tym samym przedziale

Według medialnych doniesień SPD zgodziła się na koalicję z CDU/CSU, dzięki czemu Niemcy prawdopodobnie będą miały w marcu nowy rząd.

Nie można jednak powiedzieć, by decyzja w łonie socjaldemokratów została podjęta jakąś potężną większością głosów, zresztą umowę koalicyjną musi jeszcze zaklepać masowa baza członkowska partii. Na przykład przeciwna porozumieniu była młodzieżówka SPD.

Tak czy inaczej, dla euro to pozytywna wiadomość, jak każda, która porządkuje sprawy w Eurolandzie czy w Niemczech. W dodatku w USA mamy government shutdown (od sobotniego poranku, mierząc naszym czasem). Prezydent Trump chce zmienić panujące reguły, aby móc w Senacie uchwalić budżet zwykłą większością (teraz potrzebne są 3/5 głosów). Ale nawet niektórzy Republikanie są temu przeciwni. Pat trwa: zaś Trump twierdzi, że ustępstw zacznie dokonywać dopiero, gdy Kongres przydzieli pieniądze na budowę muru na granicy z Meksykiem.

Reklama

Ostatecznie jednak wszelkie zmiany na eurodolarze są raczej skromne i niekoniecznie dadzą się łatwo podpiąć pod takie proste, fundamentalne czynniki przyczynowe. 19 stycznia, w piątek, eurodolar osiągnął poziom 1,2285, po czym poszedł w dół, czyli dolar zyskał. Zakreślono 1,2215-20, teraz mamy ok. 1,2240. Obszar od 1,22 do 1,2315 nadal jest aktualny jako konsolidacyjny. Początek tygodnia to kontynuacja tygodnia minionego. Nie ma dziś właściwie danych makro, ale jutro poznamy indeks ZEW z Niemiec (o 11:00) oraz amerykański Richmond Fed (o 16:00). W środę pojawią się wstępne wskaźniki PMI dla przemysłu i usług Niemiec, Strefy Euro, USA.

Nasz orzeł - jak leci?

Euro-złoty utknął w pobliżu "siedemnastki". Mamy 4,1690, lokalne wsparcie to ok. 4,16, niżej mamy 4,1420-25. Lokalne opory to 4,1760 i 4,19.

Para USD/PLN krąży przy 3,40, faktyczny rozstęp z ostatnich dni to ok. 3,39 - 3,4240. Tak więc mamy konsolidację, w której wykres pary biegnie bez ustalenia konkretnej tendencji.

Dziś w programie nie ma raczej wskaźników z Zachodu, ale w Polsce będą odczyty: mianowicie o 14:00 poznamy indeksy koniunktury gospodarczej dla budownictwa, handlu detalicznego, przemysłu i usług. Nie sądzimy jednak, by miały one realny wpływ na kształtowanie się kursu polskiej waluty.

Tomasz Witczak

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »