Reklama

Euro najwyżej od blisko dwóch i pół miesiąca wobec dolara

W oczekiwaniu na wysoki odczyt wskaźnika Ifo (prezentującego nastroje wśród niemieckich przedsiębiorców) już od pierwszych godzin czwartkowej sesji euro umacniało się wobec dolara i jeszcze przed publikacją testowało okolice 1,33 USD.

Odczyt Ifo po raz kolejny zaskoczył pozytywnie (wzrost w lutym do 109,6 pkt wobec 108,3 pkt w styczniu i wobec oczekiwanych 108,8 pkt - wg Reutera), co automatycznie spotkało się z pozytywną reakcją inwestorów i umocnieniem euro do 1,334 USD. Na większe wzrosty siły już jednak nie starczyło podczas sesji europejskiej. Jeszcze przed publikacją danych z USA kurs EUR/USD spadł nawet do 1,328.

Popołudniowe dane z rynku pracy w USA nie zaskoczyły już tak pozytywnie inwestorów. Liczba nowych podań o zasiłek dla bezrobotnych na poziomie 351 tys. okazała się bliska oczekiwaniom rynkowym (wg Reutersa 354 tys.) pozostając bez wpływu na notowania euro/dolara. Niemniej, utrzymujące się pozytywne nastroje podczas handlu w Azji pozwoliły na wzrost euro do 1,338 USD i wspólna waluta osiągnęła tym samym kurs najwyższy od blisko dwóch i pół miesiąca wobec dolara.

Reklama

W kraju, po teście poziomu 4,20 na rynek EUR/PLN powrócił popyt na złotego. Umacniające się euro wobec dolara oraz opublikowane kolejne, silne dane dotyczące polskiej gospodarki spowodowały, że notowania euro spadły w okolice 4,165 PLN.

GUS podał, że w lutym sprzedaż detaliczna wzrosła o 14,3% r/r wobec prognoz na poziomie 13,3% r/r. Tak imponujący wzrost to jednak głównie zasługa bazy odniesienia (spowolnienie dynamiki sprzedaży na początku 2011 roku w związku ze zmianami podatku VAT) i wyższej liczby dni roboczych i nie oznacza, że tak wysoka skala wzrostu sprzedaży utrzyma się w kolejnych miesiącach (jak twierdzą ekonomiści). Niemniej z pewnością dane miały pozytywny wpływ na czwartkowe notowania złotego, podobnie jak opublikowane sprawozdanie z lutowego posiedzenia RPP. Nadal większość członków uważała bowiem, że w tym roku nie można wykluczyć podwyższenia stóp procentowych, pomimo, iż wskazywano, że spowolnienie inflacji wynikające z oczekiwanego osłabienia popytu może okazać się wolniejsze niż dotychczas oceniano.

W piątek inwestorzy zapoznają się z danymi dotyczącymi pierwotnego rynku nieruchomości w USA w styczniu oraz z nastrojami amerykańskich konsumentów mierzonymi indeksem U. Michigan za luty. Niemniej, wydaje się, że tym, co w najbliższych dniach najbardziej będzie przyciągało uwagę graczy jest zaplanowana na koniec lutego operacja LTRO.

Joanna Bachert, Biuro Strategii Rynkowych PKO Banku Polskiego

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »