Reklama

Euro pod presją

Niewątpliwie wydarzeniem wczorajszego dnia była konferencja prasowa Mario Draghi, na której zgodnie z oczekiwaniami został ogłoszony program QE oparty o skup obligacji rządowych.

Europejski Bank Centralny będzie skupował aktywa publiczne i prywatne o wartości 60 mld EUR miesięcznie, a więc więcej niż wcześniej antycypowane 50 mld EUR, co da łącznie kwotę co najmniej 1140 mld EUR. Program rozpocznie się w marcu tego roku i będzie trwał do końca września 2016 roku, jednak nie jest wykluczone, że w razie potrzeby zostanie przedłużony do czasu aż poprawią się oczekiwania inflacyjne i inflacja nie powrócić od poziomów nieco poniżej celu inflacyjnego na poziomie 2,0%. Aktywa poszczególnych krajów strefy euro będą kupowane w proporcjach zgodnych z udziałem kapitału poszczególnych banków centralnych w EBC, przy czym 80% ryzyka będzie leżało po stronie lokalnych banków centralnych. Dodatkowo w ramach programu TLTRO banki komercyjne będą mogły pożyczać po jeszcze niższym koszcie odpowiadającym głównej stopie procentowej. Zapowiedź podjęcia nowych niekonwencjonalnych narzędzi w celu walki z deflacja przyczyniły się do silnej deprecjacji euro w dniu wczorajszym. Tym samym słaby sentyment do euro powinien się utrzymać prze dłuższy czas.

Reklama

Dzisiaj z kolei uwaga koncentrowała się wokół publikacji wstępnych danych dotyczących wskaźników aktywności w sektorze przemysłowym i sektorze usług. Wskaźnik PMI dla przemysłu Niemiec spadł w styczniu do poziomu 51 pkt. z 51,2 pkt., natomiast nieco lepiej przedstawiała się kwestia wskaźnika dla sektora usług, który wzrósł do poziomu 52,7 pkt. z 52,1 pkt. Dane z Francji pozostają słabe, gdyż indeks PMI dla przemysłu utrzymuje się wciąż poniżej bariery 50 pkt., a indeks PMI dla usług spadł z 50.6 pkt. do 49,5 pkt. Nieco lepsze dane zostały opublikowane dla całej strefy euro, gdzie zarówno indeks aktywności dla przemysłu i dla usług wzrósł odpowiednio do poziomu 51 pkt. i 52,3 pkt. Euro pozostaje pod presją sprzedających. Podczas piątkowej sesji główna para walutowa przełamała psychologiczne wsparcie na poziomie 1,13 i obecnie kontynuuje spadki w rejon 1,1209, gdzie wsparcie wyznacza 61,8% zniesienia Fib całości fali wzrostowej rozpoczętej w X.2010 roku.

Popołudniu poznamy dane z Kanady o sprzedaży detalicznej i wskaźniku inflacji. Po zaskakującej decyzji Banku Kanady o obniżce głównej stopy procentowej o 0,25%, a także silnych spadkach cen ropy obserwowanych na przestrzeni kilku miesięcy, dolar kanadyjski znajduje się w silnym trendzie spadkowym. Dzisiejsze dane najprawdopodobniej wskażą na dalszy spadek wskaźnika cen konsumentów, co dodatkowo może sprzyjać wyprzedaży CADa w relacji do dolara. Oczekuje się także, że sprzedaż detaliczna oraz sprzedaż detaliczna bez aut spadła w listopadzie, co w przypadku publikacji słabszych danych wpisze się w gorsze perspektywy dotyczące kanadyjskiej gospodarki. Z USA rynki czekają na odczyt wskaźnika PMI dla przemysłu a także indeksu wskaźników wyprzedzających gospodarkę.

EURGBP

EURGBP powrócił do trendu spadkowego. Ostatnia korekta wzrostowa była dość płytka i swoim zasięgiem nie wyszła powyżej oporu w postaci linii Tenkan na wykresie w skali D1. Przełamanie dołka z 16.I.2015 roku otworzyło drogę do kontynuacji spadków. Obecnie para zbliża się do silnej geometrycznej strefy wsparcia w rejonie 0,7478- 0,7492, gdzie przebiega odpowiednio zniesienie 70,7% całości impulsu wzrostowego z poziomu 0,6533 oraz projekcja 127,7% całości wzrostów realizowanych od początku października 2014 roku. Ponadto w tym rejonie przebiega także projekcja 200% całości ostatniej fali korekcyjnej widocznej na wykresie dziennym. Należy obserwować zachowanie się ceny w tym rejonie. Wyjście dołem otworzy drogę do niższych poziomów cenowych, które wynikają z linii poprowadzonej po ostatnich minimach na wykresie miesięcznym.

EURPLN

EURPLN powrócił do spadków. W dniu dzisiejszym para przełamała wsparcie na poziomie 4,2420 w postaci 61,8% zniesienia Fib całości fali wzrostowej kształtującej się od początku XII.2014 roku. Z technicznego punktu widzenia złoty powinien dalej umacniać się względem euro. Najbliższym geometrycznym wsparciem pozostaje strefa 4,2154-4,2194, gdzie przy dolnym ograniczeniu nastąpi zrównanie się w stosunku 1:1 obecnego impulsu spadkowego z poziomu 4,3665 z poprzednim impulsem spadkowym z poziomu 4,3984. Z kolei górne ograniczenie wyznacza 70,7% zniesienia całości wzrostów z poziomu 4,1452. Najbliższy opór wyznacza poprzedni lokalny dołek na poziomie 4,2472.

Anna Wrzesińska

Dowiedz się więcej na temat: była | waluty | został

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »