Reklama

Euro powinno skorzystać ze słabszych danych z USA

Wczoraj euro zyskało do dolara pomimo negatywnych komentarzy premiera Luksemburga Junckera na temat Grecji oraz wypowiedzi J.C.Tricheta o tym iż "MFW może nie uruchomić kolejnej transzy pomocy dla Grecji w następnym miesiącu". Rynek skupiał się na rewizji w dół danych o amerykańskim wzroście gospodarczym w I kwartale br.

Kurs EUR/USD wzrósł do poziomów powyżej 1,42 dziś rano. W strefie euro dziś głównym wydarzeniem będzie publikacja danych o kwietniowej podaży pieniądza M3 oraz inflacji w Niemczech za maj. W obu przypadkach będą to istotne dane w kontekście zbliżającego się 9 czerwca posiedzenia EBC. Poznamy również szereg majowych wskaźników nastrojów w strefie euro. Ważniejsze jednak będą publikowane w godzinach popołudniowych amerykańskie dane o wzroście cen konsumenckich (PCE), czyli wskaźnik który bacznie obserwuje rezerwa federalna.

Reklama

Poznamy również dane o kwietniowym wzroście wydatków konsumpcyjnych, indeks nastrojów Uniwersytetu Michigan oraz indeks podpisanych umów kupna domów. Ponadto, przemówienie wygłosi prezes Bundesbanku J.Weidmann. Rynek oczekuje potwierdzenia ostatnich jastrzębich sygnałów wysyłanych przez przedstawicieli EBC. Gorsze dane z USA mogą dziś pomóc wspólnej walucie, pomimo ciążących na niej obaw o restrukturyzację greckiego długu. Spodziewamy się że EUR/USD poruszał będzie się w przedziale 1,4250-1,4370.

Koniec miesiąca to brak istotniejszych publikacji makroekonomicznych w Polsce w związku z czym dziś kalendarz publikacji jest pusty. W tej sytuacji jak zawsze w takim przypadku kurs złotego determinowany jest czynnikami zewnętrznymi lub ewentualnie informacjami o sprzedaży walut przez BGK. Ten drugi przypadek, chyba jednak w chwili obecnej nie wchodzi w rachubę, ze względu na ograniczone możliwości Ministerstwa Finansów i niezbyt ku temu korzystny moment. Resort zapewne będzie wolał poczekać na bardziej sprzyjające warunki np. do publikacji danych o PKB za I kwartał. Tak więc, ponownie globalny sentyment będzie dziś dla złotego najistotniejszy.

Wczorajsze przebicie przez kurs EUR/PLN istotnego poziomu wsparcia 3,97 za euro implikuje na dziś duże prawdopodobieństwo dalszego ruchu w górę. Po części wynika to też z faktu, iż pod koniec miesiąca przedsiębiorstwa zwykle nabywają na rynku waluty. Oczekujemy na dziś przedziału wahań na EUR/PLN na poziomach 3,9650- 3,9800. Dalsze pogorszenie sentymentu na rynkach będzie też skutkowało osłabieniem złotego do franka szwajcarskiego do poziomów 3,25-3,26.

Krzysztof Wołowicz

Dowiedz się więcej na temat: deta | I kwartał | dane | ze | danie | W dół | USA | euro | Dana

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »