Reklama

Euro w kontekście nowych spekulacji z EBC

Nieformalne informacje agencji Reuters, która powołując się na źródła w EBC twierdzi, że buduje się konsensus do cięcia stopy depozytowej na posiedzeniu 3 grudnia, nie poruszyły nadmiernie notowaniami euro. W notce wspomina się też o tym, że otwartą pozostaje skala cięcia wspomnianej stopy, a ruch o 10 p.b. do -0,3 proc. był nieformalnie oczekiwany przez część uczestników rynku już w listopadzie, może być zbyt mały. Dalej dowiadujemy się jednak, że na stole jest aż 20 różnych propozycji działań.

Reasumując - decydenci w EBC dobrze wiedzą, że muszą wykonać jakiś ruch- o kwestii zaufania rynków finansowych do możliwości wyprowadzenia inflacji w stronę celu wspomniał w zeszłym tygodniu Vitor Constancio. Głębsze cięcie (niż 10 p.b.) na stopie depozytowej skutkowałoby dalszą przeceną wspólnej waluty, gdyż byłoby przygotowaniem do zwiększenia skali programu QE, co ostatecznie nastąpiłoby później.

Niewykluczone jednak, że taka dyskusja w EBC może pokazywać, że członkowie tego gremium widzą mniejsze ryzyka strukturalne w postaci zmian na stopie depozytowej, aniżeli w zwiększaniu skali QE, co może zaburzyć funkcjonowanie europejskiego rynku długu - taka sytuacja miała przez chwilę miejsce na wiosnę, kiedy to rentowności niemieckich (i nie tylko) papierów były bardzo niskie.

Reklama

Tymczasem reakcja rynku na większe cięcie stopy depozytowej byłaby dynamiczna, ale krótkoterminowa. Inaczej zachowywałby się rynek w przypadku informacji o zwiększeniu skali QE.

Technicznie EUR/USD zaliczył dzisiaj korekcyjne odbicie, ale pierwsza próba nie jest szczególnie udana. Szczyt wypadł przy 1,0789, a więc nie doszło do testowania lipcowego dołka przy 1,0808. To może sugerować drugie podejście w stronę piątkowego minimum przy 1,0704. Jeżeli nie zostanie ono znacząco naruszone, to rynek spróbuje ponownie przetestować rejon 1,0808. Istotne informacje napłyną dopiero w piątek (październikowa sprzedaż detaliczna w USA). Wcześniej rynkiem mogą zachwiać informacje z Chin - gdyby były słabe, to nasiliłyby spekulacje związane z cięciem stóp przez Ludowy Bank Chin, a to mogłoby w krótkim okresie umocnić dolara.

Marek Rogalski

Prezentowany raport został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przedstawiony raport jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i w żadnym wypadku nie może być podstawą działań inwestycyjnych Klienta. Przy sporządzaniu raportu DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego raportu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy raport adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. Nadzór nad DM BOŚ SA sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Regulamin doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych znajduje się na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »