Reklama

Eurodolar na nowych maksimach

Piątkowe notowania eurodolar rozpoczyna od próby przebicia się przez kolejny istotny poziom oporu usytuowanym na 1,3380. Dzisiejsze tak wysokie położenie kursu w dużej mierze jest zasługą amerykańskich byków.

Otwiera się droga do 1,35

Patrząc jednak na zachowanie się notowań podczas wczorajszego handlu na Starym Kontynencie, ciężko było zakładać, że strona popytowa poradzi sobie z pierwszą przeszkodą jaką stanowił obszar 1,33 - 1,3320. Jednak lepsze od oczekiwań odczyty z niemieckiej gospodarki pozytywnie przełożyły się również na klimat inwestycyjny zza oceanem, zwiększając tym samy chęć do kupowania mniej pewnych aktywów (na wartości zyskiwały amerykańskie indeksy giełdowe). Czynnikiem, który mógł wspierać obóz byków był także fakt uchwalenia przez grecki parlament ustawy umożliwiającej redukcję zadłużenia o ponad 100 mld euro poprzez wymianę obligacji obecnie posiadanych przez prywatnych wierzycieli na obligacje o mniejsze wartości i dłuższym okresie wykupu. To pozytywna informacja, choć nadal warto pamiętać, że glos w tej sprawie zabiorą zapewne agencje ratingowe. Zanim jednak to nastąpi byki stoją przed szansą dociągnięcia notowań do poziomu 1,35 pod warunkiem, że w najbliższym czasie skutecznie uporają się z barierą na 1,3380.

Reklama

USD/PLN najniżej w tym roku

Wczorajsze wieczorne wzrosty na eurodolarze pozytywnie przełożyły się na zachowanie złotego. Widoczne to było zwłaszcza na parze USD/PLN, która w ciągu czwartkowej sesji londyńskiej nie mogła poradzić sobie z poziomem wsparcia na 3,13. Pomogło w tym dopiero wybicie się głównej pary poza obszar oporu. Dzięki temu dziś o poranku cena amerykańskiej waluty kształtuje się na najniższym poziomie w tym roku. Niemal 1,5 gr umocnienie złoty odnotował wobec euro. Kurs w ciągu nocnych notowań spadł z poziomu 4,1835 do porannej wartości 4,17. Widać zatem wyraźnie, że lepszy sentyment inwestycyjny jaki pojawił się wraz z dołączeniem kapitału amerykańskiego do gry sprawił, że kupujący rodzima walutę zyskali na pewności. Utrzymanie takiej postawy daje szansę na dalsza aprecjację, choć już niedaleko do kolejnych istotnych wsparć.

Na koniec dane z USA

Piątek przyniesie nam tylko dwie istotne publikacje makroekonomiczne. O godzinie 15:55 opublikowany zostanie końcowy odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan. Analitycy zakładają spadek tego wskaźnika z poziomu 75 pkt. do 72,7 pkt. Druga publikacja ogłoszona zostanie o 16:00 i będzie dotyczyć sprzedaży nowych domów w USA. Konsensus rynkowy zakłada wzrost z poziomu 307 tys. do 315 tys.

Michał Mąkosa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »