Reklama

Eurodolar powraca w okolice 1,37

Sesja europejska przyniosła silną zwyżkę notowań głównej pary walutowej. Jeszcze o godzinie 8.00 kurs EUR/USD znajdował się w okolicy 1,3540. Z każdą kolejną godziną euro stawało się coraz mocniejsze. Ostatecznie silny impuls wzrostowy zapoczątkowany na w godzinach rannych doprowadził eurodolara do poziomu wczorajszych szczytów.

Popołudniu kurs zatrzymał się poniżej 1,3700, gdzie znajduje się ważny opór. Dodatkowo, tempo z jakim eurodolar zyskiwał w ciągu dnia przemawia za odreagowaniem i możliwością wystąpienia niewielkiej korekty. We wtorek uczestnicy rynku poznali dwie ważne publikacje makroekonomiczne. Indeks Conference Board, który odzwierciedla nastroje amerykańskich konsumentów wyniósł w lutym 70,1 punktów. Odczyt na tym poziomie nie tylko przewyższył o prawie 5 punktów oczekiwania, ale przede wszystkim przybrał wartość najwyższą od marca 2008 roku. Ceny domów mierzone indeksem S&P/Case - Shiller w grudniu spadły o 2,4 proc. w ujęciu rocznym wobec prognozy na poziomie -2,3 proc. r/r. Złoty podczas dzisiejszej sesji umacniał się do głównych walut pomimo porannej wypowiedzi członka Rady Polityki Pieniężnej, prof. Glapińskiego, w której negował on konieczność podniesienia stóp procentowych już na najbliższym, czyli marcowym posiedzeniu Rady. Notowania EUR/PLN stopniowo zniżkowały od rana z poziomu 3,9730 w okolice 3,9470. Kurs CHF/PLN nie zdołał sforsować bariery 3,1000 i przed 17.00 znajdował sie w okolicach 3,0700. Z kolei kurs USD/PLN po nieudanej próbie przebicie poziomu oporu 2,9370 zniżkowały w okolice poziomu 2,8800.

Reklama

Wojciech Pyrgies

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »