Reklama

Eurodolar próbuje odsunąć się on minimów

Czwartkową sesję europejską eurodolar rozpoczyna od próby odsunięcia się od dolnej części kanału konsolidacyjnego, w której znalazł się wczoraj po południu.

Szybkie umocnienie dolara sprowadziło, że notowania głównej pary spadły w środę wieczorem poniżej poziomu 1,29, czyli blisko styczniowych minimów. Mimo, że od tego wydarzenia upłynęło już trochę czasu to nadal ciężko jest przedstawić jego wiarygodne uzasadnienie. Obserwatorzy wśród potencjalnych przyczyn wymieniają obawy o dzisiejszą aukcję włoskiego długu. To jednak wydaje się mało prawdopodobne zwłaszcza, że środowa sprzedaż papierów dłużnych tego kraju przeszła gładko. Innym czynnikiem mogący umocnić wczoraj dolara mógł być powracający strach o działania agencji ratingowych ws. krajów Strefy Euro. To bardziej prawdopodobne wytłumaczenie, choć i tu należy zachować odpowiedni dystans, gdyż jak wiadomo agencje swoje decyzje odłożyły na styczeń. Dlatego też w takich "tajemniczych" okolicznościach trudno wczorajszy spadek na eurodolarze uznać za wiarygodny. Z pewnością jednak można powiedzieć, że temu wydarzeniu sprzyjała płytkość rynku. Dziś sytuacja może być nieco odmienna gdyż oprócz aukcji włoskich obligacji w kalendarium makroekonomicznym pojawiły się trzy istotne wydarzenia z amerykańskiej gospodarki. Nie można z cała pewnością wykluczyć tego, że część inwestorów myślami jest już w nowym roku i ogranicza swoja aktywność.

USD/PLN znów poniżej 3,40

Reklama

Wczorajsze popołudniowe wydarzenia na rynku głównej pary walutowej wywołały sporo zamieszania na parze USD/PLN. Kurs w szybkim tempie zaczął się bowiem oddalać od okolic wsparcia na 3,36 i jeszcze przed zakończeniem środowej sesji amerykańskiej przebił się przez opór na 3,40 i dotarł do wartości 3,42. Dziś rano sytuacja wygląda nieco lepiej. Próba oddalenia się przez eurodolara od minimów sprzyja ponownemu umocnieniu złotego względem amerykańskiej waluty. O godzinie 8:40 cena dolara kształtuje się na poziomie 3,3950 zł. Wczorajsze popołudniowe wydarzenia nie zmieniły za to sytuacji na parze EUR/PLN, której kurs tylko nieznacznie wzrósł do poziomu 4,40, a dziś rano znów zmierza w okolicę wczorajszych minimów.

Czwartek z danym z USA

Czwartkowe kalendarium makroekonomiczne zawiera tylko dane z amerykańskiej gospodarki. O godzinie 14:30 poznamy liczbę nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Analitycy oczekują odczytu na poziomie 375 tys., czyli o 11 tys. więcej niż w poprzednim okresie. Następnie o godzinie 15:45 opublikowany zostanie indeks Chicago PMI. Szacuje się, że wartość tego wskaźnika spadnie z 62,6 pkt do 61 pkt. Ostatnią publikacją dzisiejszego dnia będzie indeks podpisanych umów kupna domów. Oczekuje się wzrostu na poziomie 1,9 proc. m/m, czyli znacznie wolniej niż w poprzednim okresie, kiedy indeks ten osiągnął wartość 10,4 proc. m/m.

Michał Mąkosa

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »