Reklama

Eurodolar testuje barierę 1,3000

Dzisiejsza sesja na rynku złotego przyniosła dalszy spadek notowań EUR/PLN w pobliże czerwcowych dołków usytuowanych nieco ponad 4,0100. Wsparcie to może być barierą dla kontynuacji zniżki, szczególnie biorąc pod uwagę, iż spadki kursu EUR/PLN trwają już od początku minionego tygodnia. W średnim terminie celem dla notowań euro względem złotego jest poziom 4,0000 PLN za EUR.

Złoty jest od końca minionego tygodnia najsilniej zyskująca walutą naszego regionu. Korona czeska jako jedna z najstabilniejszych lokalnych walut utrzymuje się na niskim poziomie, poniżej 25,10 CZK za EUR, w notowaniach forinta węgierskiego i leja rumuńskiego natomiast nie widać zbyt silnej presji aprecjacyjnej.

Pomimo odreagowania w notowaniach EUR/HUF, nie jest wykluczony powrót kursu do zeszłotygodniowych maksimów, usytuowanych w pobliżu poziomu 292,00 HUF za EUR. Dopóki bowiem nie zostanie osiągnięte ostatecznie porozumienie pomiędzy węgierskim rządem a jego głównymi pożyczkodawcami, na tamtejszym rynku będzie utrzymywała się niepewność i obawa o dyscyplinę fiskalną.

Reklama

Wczorajsza aukcja rumuńskiego długu była kolejną, w czasie której tamtejsze Ministerstwo Finansów było zmuszone ograniczyć podaż ze względu na zbyt wysokie oprocentowanie wymagane przez inwestorów. W efekcie sprzedano nieco ponad jedna trzecią zaplanowanej oferty. Z jednej strony popyt ogranicza górna bariera nałożona na oprocentowanie obligacji (znajduje się ona na poziomie 7,0 proc.). Z drugiej natomiast po ostatniej 5-procentowej podwyżce podatku VAT w Rumunii, inwestorzy obawiają się wzrostu inflacji w tym kraju, co z kolei może negatywnie wpłynąć na ceny obligacji tego kraju.

Od drugiej połowy wczorajszej sesji amerykańskiej kurs EUR/USD testuje psychologiczną barierę 1,3000. Od tego czy zostanie ona trwale pokonana, zależą krótkoterminowe losy wartości euro względem dolara. Jej przebicie da sygnał do wzrostu do kolejnego istotnego oporu usytuowanego nieco powyżej 1,3100, z kolei niepowodzenie może zaowocować silniejszym odreagowaniem.

Wątpliwości odnośnie tego, czy założenia stress-testów przeprowadzonych wśród europejskich banków są wystarczająco surowe, nie zdołały popsuć nastrojów wokół euro. Eurodolar oczekuje na impulsy do dalszych zmian. Dzisiaj wpływ na rynek może mieć publikacja indeksu zaufania konsumentów sporządzanego przez Conference Board.

Poznamy go o godz. 16.00. Opublikowany w połowie lipca wstępny odczyt wskaźnika nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan silnie zawiódł oczekiwania inwestorów. Rozczarowanie było o tyle duże, że oczekiwano, iż w najbliższych kwartałach dynamiczny wzrost konsumpcji miał być motorem wzrostu amerykańskiej gospodarki. Z tego też względu uczestnicy rynku z uwagą śledzą wszelkie doniesienia wskazujące na poziom skłonności Amerykanów do wydatków konsumpcyjnych.

Podobnie jak kurs EUR/USD, do istotnego oporu dotarła para GBP/USD. Barierę tę, usytuowaną nieco ponad poziomem 1,5500 tworzy szczyt kwietniowej korekty wzrostowej. Jej przebicie dałoby prawdopodobnie impuls do dalszego dynamicznego umocnienia funta względem dolara. Z tego typu rozstrzygnięciami inwestorzy prawdopodobnie jednak wstrzymają się do czasu jutrzejszego wystąpienia prezesa Banku Anglii, który przedstawi sytuację panującą w brytyjskiej gospodarce i jej perspektywy.

Joanna Pluta, Tomasz Regulski

Dowiedz się więcej na temat: testowanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »