Reklama

EURUSD walczy na wsparciu

Za nami bardzo ciekawa sesja, która przyniosła, przynajmniej teoretycznie, pewne rozstrzygnięcia na rynku. Świece odwrócenia zobaczyliśmy wczoraj na takich parach jak USDJPY, AUDUSD i o nieco słabszej wymowie w przypadku EURUSD. Wczorajszy dzień pokazał również, że ciągle za wcześnie by mówić o nadchodzącej większej korekcie na rynkach akcyjnych, gdyż w USA indeks S&P500 szykuje się do ponownego ataku na okolice 1900 punktów.

Najważniejszym wydarzeniem wczorajszego kalendarium była publikacja minutek z kwietniowego posiedzenia FOMC. Inwestorzy nie poznali jednak zbyt wielu nowych informacji i wydaje się, że dalsze decyzje FED w sprawie ewentualnych podwyżek stóp procentowych nie są jeszcze rozstrzygnięte, a najwięcej będzie zależało od odczytów nadchodzących na rynek w drugiej połowie roku kiedy kończył będzie się program luzowania ilościowego.

W minutkach nie pojawiło się także rozwinięcie słów Janet Yellen, która w ostatnim czasie wyrażała pewne obawy dotyczące rynku nieruchomości. Warto wspomnieć także o danych z Wielkiej Brytanii, gdzie sprzedaż detaliczna osiągnęła najwyższe od 10 lat tempo wzrostu. Wzrost m/m wyniósł 1.3 proc. i zdecydowanie przewyższył oczekiwania analityków, co doprowadziło do wyraźnego wzrostu GBPUSD, który dotarł do oporów w okolicach 1.6900.

Reklama

Podczas sesji azjatyckiej opublikowany został odczyt chińskiego PMI HSBC, który okazał się wyraźnie wyższy od oczekiwań wynosząc 49.7 pkt.. Za tak znaczące przyspieszenie odpowiada głównie wzrost zamówień eksportowych, a w zdecydowanie mniejszym popyt wewnętrzny. Odczyt ciągle jednak pozostaje poniżej progu 50 pkt., który jednak w przypadku Chin nie jest tak istotny, gdyż nie oznacza recesji, a jedynie wolniejszą ekspansję gospodarczą.

Obecnie warto będzie zaczekać na wskazania oficjalnego odczytu uwzględniającego największe przedsiębiorstwa i jeżeli także on pokaże poprawę, to większość obaw dotyczących chińskiej gospodarki może zostać szybko zapomniana. Warto wspomnieć także o rzadko spotykanych o tej porze roku w spadkach zapasów ropy w USA, który związany jest z malejącym importem do USA. Doprowadziły one do wyraźnego umocnienia ropy, która do końca tygodnia może pozostawać silna i coraz bardziej prawdopodobny staje się ruch w stronę 105 USD w przypadku WTI.

Dziś opublikowane zostaną indeksy wyprzedzające PMI ze Strefy Euro, które mogą mieć duże znaczenie w krótkim terminie dla notowań paty EURUSD, która broni się obecnie w okolicach kluczowego wsparcia 1.3680.

O ile indeksy PMI okażą się solidne i wyniosą wyraźnie powyżej 50 pkt. to możemy liczyć na próbę podejścia w stronę 1.3730/50, jednak gorsze od oczekiwań dane mogą doprowadzić do ostatecznego przełamania ostatnich wsparć i ruchu w stronę 1.36. Istotne mogą się okazać także odczyty z rynku nieruchomości w USA, które w przypadku pozytywnych zaskoczeń mogą wspomóc dolara w stosunku do pozostałych walut.

Technicznie sytuacja na EURUSD zaczyna coraz bardziej sugerować dalsze spadki w stronę 1.36 i ostatnią nadzieją pozostaje ciągle 200 sesyjna średnia, która wyraźnie broni się na wykresie dziennym w okolicach 1.3675/80.

Kamil Maliszewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »