Reklama

Fed dwa solidne NFP od podwyżki

Zgodnie z oczekiwaniami komunikat FOMC nie przyniósł wyraźnych wskazań terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych, jednak wyrażenie większego optymizmu w stosunku do sytuacji na rynku pracy sugeruje, że Fed jest krok bliżej rozpoczęcia normalizacji polityki monetarnej. Lekkie rozczarowanie po stronie USD szybko zostało zamienione w kupowanie dolara.

Według komunikatu po lipcowym posiedzeniu Fed potrzebuje już tylko niewielkiej poprawy sytuacji na rynku pracy, aby rozpocząć proces podwyżek stóp procentowych. Zmiana komentarza jest minimalna, ale na tyle subtelna, aby wzmocnić oczekiwania, że zacieśnianie może wystartować we wrześniu. Oczywiście warunki konieczne są bardzo istotne i następne 7 tygodni będzie obfitować we wzrost zmienności przy niemal każdej publikacji makro z USA. Skupienie komentarza FOMC na rynku pracy wynosi na główne miejsce dane o zmianie zatrudnienia (7 sierpnia, 4 września). Jeśli otrzymamy solidny przyrost miejsc pracy (NFP średnio co najmniej 220 tys.), możemy zakładać pierwszą podwyżkę już we wrześniu. Podtrzymujemy nasze zdanie, że tak w istocie będzie.

Reklama

Rynek kupił optymizm Fed i kupuje też USD, ale umocnienie nie przybiera szaleńczego tempa, gdyż inwestorzy wolą poczekać na potwierdzenie kondycji gospodarki w danych, a najważniejszy będzie raport NFP za tydzień. W międzyczasie otrzymamy kilka innych publikacji, względem których rynek powinien być wstępnie pozytywnie nastawiony, a potem, w zależności od odczytu, zdecyduje, czy utrzymywać długie pozycje w USD, czy je redukować. Dziś na pierwszy rzut idą wnioski o zasiłek dla bezrobotnych oraz PKB za II kwartał (14:30). W przypadku wniosków wynik powyżej 280 tys. może szkodzić dolarowi. Z PKB sprawa jest trudniejsza, gdyż oprócz odczytu za drugi kwartał (prog. 2,5 proc.) otrzymamy rewizję danych za I kwartał, ale też za 2013 r. i 2014 r. Im większe (dodatnie) rewizje danych za starsze okresy, tym większa szkoda dla dynamiki za II kwartał 2015 r. Łącznie możemy otrzymać pozytywny obraz gospodarki, ale słabsza główna figura za poprzedni kwartał może wprowadzić spory zamęt na rynku USD.

Poza danymi z USA w kalendarium uwagę zwraca wstępny HICP z Niemiec za lipiec, jak zwykle poprzedzony serią odczytów z poszczególnych landów. Inflacja ma się utrzymać na poziomie 0,1 proc. r/r, biorąc pod uwagę negatywny powrót do spadków cen ropy naftowej. Pozytywne zaskoczenie może przynieść rentowności niemieckich obligacji, co da wsparcie euro.

Konrad Białas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »