FED powoli przygotowuje rynek na podwyżkę

Na zakończonym wczoraj posiedzeniu Rezerwy Federalnej poziom stóp procentowych został utrzymany na niezmienionym poziomie. Uwzględniając jednak rynkową wycenę podwyżki stóp na ok. 20%, reakcja rynkowa wydaje się dość stłumiona. Dolar osłabił się w niewielkim stopniu, a notowania pary EURUSD wzrosły zaledwie do poziomu ok. 1.12. Umiarkowana przecena amerykańskiej waluty była najprawdopodobniej wynikiem dość silnych sugestii dotyczących możliwej podwyżki w dalszej części roku. Wymowny był również raczej rzadko spotykany wyraźny rozdźwięk w ramach Komitetu. Aż troje członków chciało zaostrzenia polityki monetarnej na wrześniowym posiedzeniu FED. Kosmetyczna, ale bardzo znacząca zmiana pojawiła się również w komunikacie po posiedzeniu FED. Zapis dotyczący ryzyk związanych z przyszłą sytuacją gospodarczą został zmieniony. W lipcowym komunikacie członkowie FOMC podkreślali, że zmniejszają się one, a we wrześniu mówią już, że ryzyka dla przyszłej aktywności gospodarczej są zbalansowane. Oznacza to, że istnieją podobne szanse na to aby wzrost gospodarczy i sytuacja na rynku pracy kształtowała się lepiej od oczekiwań, jak i gorzej. Dotychczas mówiło się, że ryzyka znajdują się głównie po niższej stronie. Jednym z najbardziej istotnych elementów, które pojawiły się na konferencji prasowej Janet Yellen po posiedzeniu jest wyraźne podkreślenia możliwości podwyżki stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu w listopadzie. Dotychczas rynek jako potencjalny termin podwyżki stóp brał pod uwagę te posiedzenia, które kończyły się konferencją prasową i publikacją najnowszych prognoz. Po tej zapowiedzi praktycznie z zera do ponad 20% wzrosły szanse na zaostrzenie polityki monetarnej w USA podczas kolejnego posiedzenia w listopadzie. Nie wydaje się nam jednak, aby Rezerwa Federalna zdecydowała się na taki krok. Kolejna podwyżka stóp mogłaby mieć miejsce w listopadzie gdyby dane napływające z amerykańskiej gospodarki byłyby wyraźniej lepsze od oczekiwań rynkowych. Wydaje się, że bardziej prawdopodobnym jest, że w komunikacie po najbliższym posiedzeniu FED zapowie podwyżkę, którą przegłosuje dopiero w grudniu. Rynek szanse na podwyżkę przed końcem roku wycenia obecnie na ponad 60%. W czwartkowy poranek kontynuowana jest przecena amerykańskiej waluty.

Reklama

Większą niż na rynku walutowym reakcję można było zaobserwować na Wall Street, gdzie w przypadku indeksu S&P500 można było zaobserwować ponad 1% wzrost, czy na rynku złota, gdzie notowania jednej uncji wzrosły powyżej poziomu 1330 USD. O ile w przypadku rynku akcyjnego dalsze wzrosty na skutek utrzymania łagodnej polityki pieniężnej są możliwe, to w przypadku złota dalszy wzrost jego ceny wydaje się mniej prawdopodobny, gdyż znajduje się ono w wyraźnym trendzie spadkowym.

Podczas wczorajszego wieczora decyzję ws. wysokości stóp procentowych podejmował również Bank Rezerwy Federalnej Nowej Zelandii. O ile koszt pieniądza pozostał na niezmiennym poziomie to jednak komunikat był już gołębi, co było czynnikiem oddziałującym w kierunku osłabienia notowań NZD. Wynika z niego, że dalsze luzowanie polityki pieniężnej przez RBNZ może być konieczne w celu osłabienia notowań dolara nowozelandzkiego.

Jako ostatni w tym tygodniu decyzję ws. wysokości stóp procentowych będzie podejmował Bank Norwegii. Również i w tym przypadku stopy procentowe pozostaną zapewne na niemienionym poziomie. Taka decyzja może jednak umocnić koronę norweską, gdyż zaprezentowana w czerwcu ścieżka stóp procentowych wskazywała na 25% prawdopodobieństwo cięcia kosztu pieniądza na wrześniowym posiedzeniu. Publikowane od tego momentu dane były jednak lepsze od prognoz.

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku

mForex.pl
Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »